Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Rząd bierny ws. nielegalnej migracji. "To może doprowadzić do przyspieszonych wyborów"

"Jeśli cokolwiek miałoby doprowadzić w Polsce do przyspieszonych wyborów, to właśnie ta kwestia [nielegalnych migrantów]. Donald Tusk świetnie zdaje sobie z tego sprawę" - powiedział na antenie Republiki Marcin Mastalerek, szef Gabinetu Prezydenta RP.

Autor: Anna Zyzek

Ruch Obrony Granic zainicjowany kilka miesięcy temu staje się coraz liczniejszy. Jest to ogólnopolska, społeczna inicjatywa, którą powołał Robert Bąkiewicz. Głównym celem ROG jest obrona granic Polski przed masową, nielegalną migracją oraz wszelkimi zagrożeniami, jakie się z nią wiążą. W prace ruchu angażują się działacze z całej Polski. I jest ich coraz więcej. Niektórzy pokonują kilkaset kilometrów dziennie, by w nocy patrolować granicę

Reklama

Gdy obywatele biorą sprawę w swoje ręce, państwo pozostaje bezczynne. Co więcej - ostatnie doniesienia wskazują, że polscy funkcjonariusze Straży Granicznej przejmują migrantów przywożonych do Polski przez niemieckie służby. Następnie - cudzoziemcy lokowani są w różnych miejscach. I choć teoretycznie mają raportować swoją obecność co tydzień, nie ma to przełożenia na praktykę.

Jednak - o wprowadzeniu kontroli na granicy - po stronie polskiej - nie słychać. Niemniej, Tomasz Siemoniak, szef MSWiA opublikował wczoraj kolejny wpis, w którym przekonuje, że wszystko... działa. 

Mastalerek: Tusk spłaca polityczny dług

Dziś na antenie Republiki, gościem red. Michała Rachonia był Marcin Mastalerek, szef Gabinetu Prezydenta RP. W jego ocenie, fakt, iż państwo nie działa w obliczu tak dużego kryzysu - to po prostu "spłacanie długu przez Tuska".

Premier Donald Tusk spłaca polityczny dług, który zaciągnął w 2023 roku, w kampanii parlamentarnej. Niemcy, a także urzędnicy brukselscy pomagali wtedy Tuskowi dojść do władzy, m.in. poprzez blokowanie Polsce wypłaty należnych środków z KPO. Donald Tusk dziś te długi musi spłacać - w bardzo trudny dla niego sposób. Musi w Polsce udawać, że podejmuje jakiekolwiek działania, stąd te kuriozalne słowa m.in. Tomasza Siemoniaka i próby udawania, że ta granica jest broniona. A z drugiej strony - musi być skuteczny. Ale nie skuteczny dla Polaków i w obronie granic, a w spłacaniu tego długu. 

– mówił.

I dodał: "Donald Tusk całą swoją polityczną karierę zawdzięcza i Niemcom, i Brukseli".

Był bardzo wysoko postawionym urzędnikiem europejskim. Ale jest też wyjątkowo utalentowanym politykiem. Proszę zwrócić uwagę na tę całą aferę z opowieścią, że to opozycja miała sfałszować w Polsce wybory. To miało m.in. od tego całą uwagę odciągać. Właśnie od sprawy granicy.

– przyznał.

Mastalerek uważa jednak, że "Tusk zdaje sobie sprawę, że to się dzieje tu i teraz. Że sprawa granicy wywołuje takie skutki".

Liczy na to, że za dwa lata, przy wyborach, co innego będzie zajmowało opinię publiczną. Nie przypuszczał, że to będzie tak bardzo nagłaśniane. Stąd próby atakowania niezależnych mediów. Tego po prostu nikt miał nie pokazywać.  

– powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem.

Kwestia granica a przyspieszone wybory?

Marcin Mastalerek został zapytany o to, czy sprawa granicy jest na tyle wrażliwa, że mogłaby "doprowadzić do wysadzenia obecnej większości parlamentarnej". Czyli - do przyspieszonych wyborów. Odpowiedź była twierdząca.

Jest jedyna sprawą, która mogłaby do tego doprowadzić. Przewiduję jednak, że będzie to 2027 roku. Ale jeśli cokolwiek miałoby doprowadzić w Polsce do przyspieszonych wyborów, to właśnie ta sprawa. M.in. dlatego, że elektoracie PSL czy nawet Polski 2050, wwożenie migrantów do Polski wywołuje sprzeciw. Uważam, że dzieje się tak również w elektoracie Platformy Obywatelskiej. I dlatego Tusk musi udawać

– uważa szef Gabinetu Prezydenta Andrzeja Dudy.

I dodał: "to nie jest tak, że jest na to przyzwolenie w Polsce. Sprawą, która mogłaby do tego doprowadzić jest właśnie sprawa migrantów. Donald Tusk świetnie zdaje sobie z tego sprawę. Jestem pewien, że będzie próbował odwrócić od tego uwagę".

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl, Republika
Reklama