Ogromne kłęby ciemnego dymu pojawiły się nad ranem nad Targówkiem. Mieszkańcy byli zdezorientowani, ponieważ w tamtym rejonie jest kilka salonów samochodowych.
Warszawskie Bródno teraz. Słychać wybuchy i to mocne. Tam są setki nowych aut. Zbiorniki, itd. pic.twitter.com/VH8zD9sJd8
— Piotr Woźniak (@Woz_Piotr) July 23, 2026
Okazało się, że pożarem objęty jest salon i warsztat Forda.
Wybuchy naprawdę mocne. Zapewne zbiorniki i chemikalia. Mnóstwo policji, straży, karetki. pic.twitter.com/JYbT2Sm3FV — Piotr Woźniak (@Woz_Piotr) July 23, 2026
Ogień zajął także samochody stojące przed budynkiem. Strażacy gaszą kilkanaście aut oraz cały objęty pożarem lokal.
Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. kpt Wojciech Gralec na antenie Telewizji Republika poinformował, że pożarem objęte jest 3,5 tys. m2. Na miejscu jest ponad 30 zastępów straży pożarnej, czyli ok. 100 strażaków. Są również policja i służby ratownicze.
- Pożar jest opanowany i powinna nastąpić jego lokalizacja - przekazał Gralec. Dodał, że jasny dym (szary, biały) wskazuje na to, że więcej jest w nim pary wodnej niż, gdy był czarny i ciemno szary, co wskazuje na to, że ogień jest pod kontrolą i trwa jego dogaszanie.
Zastrzegł, że badania przyczyn będzie prowadzić policja pod nadzorem prokuratury.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w czwartek o godz. 5.09. - Po dojeździe na miejsce zgłoszenia okazało się, że pali się warsztat i połączony z nim salon samochodowy o wymiarach około 80x40 metrów - relacjonował asp. Łukasz Wujek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.