W Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyło się w środę pierwsze posiedzenie dotyczące aktu oskarżenia wobec sześciu osób, w tym ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Prowadząca postępowanie sędzia referent Justyna Koska-Janusz, która nie zgodziła się na większość wniosków obrońców, wyłączyła pod koniec posiedzenia jego jawność.
- Jestem zmartwiona - przyznała jedna z oskarżonych urzędniczek Urszula Dubejko, komentując to, co działo się w sali rozpraw, m.in. odrzucanie wniosków obrony.
Sędzia grała... w serialu TVN
Sędzia Justyna Koska-Janusz studia prawnicze skończyła w 1994 roku, a dwa lata później złożyła egzamin sędziowski. W latach 1996-1998 była asesorem sądowym w gdańskim Sądzie Rejonowym. Później, w latach 1998-2004 była sędzią Sądu Rejonowego w Gdańsku. Później nastąpiła... przerwa w orzekaniu. I to dość długa. W 2004 roku Koska-Janusz odeszła z sądu i zaczęła pracę na stanowisku prawnika, później - adwokata w jednej z kancelarii. Następnie założyła własną kancelarię, którą prowadziła w latach 2006-2009. Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 2 czerwca 2009 r. została powołana do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie.
Oprócz dorobku prawniczego, sędzia ma na swoim koncie także... aktorstwo. I to w serialu TVN!
"Sąd rodzinny" to polski serial paradokumentalny emitowany na antenie TVN w latach 2008–2011. W każdym odcinku rozpatrywane były sprawy o rozwód, alimenty, eksmisje, wnioski o ograniczenie lub pozbawienie władzy rodzicielskiej czy uregulowanie kontaktów z dzieckiem.
A jedną z aktorek tego serialu była... właśnie sędzia Justyna Koska-Janusz. Początek jej występów w TVN-ie przypadał na okres, gdy prowadziła jeszcze własną kancelarię adwokacką, koniec - gdy była już sędzią. Ostatni odcinek z jej udziałem wyemitowano 1 kwietnia 2010 roku.

Delegacja od Żurka tuż przed startem procesu księdza i urzędniczek
Obecnie sędzia Koska-Janusz jest delegowana do Sądu Okręgowego w Warszawie. Najnowszą decyzję w tej sprawie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podjął...13 stycznia 2026 r., a więc na 8 dni przed startem procesu księdza Michała Olszewskiego i urzędniczek.
Aktualna delegacja obowiązuje od 20 stycznia 2026 r. (czyli od wczoraj) do 19 stycznia 2027 r. Uzasadnienie? Czytamy w nim m.in., że sędzia "legitymuje się 22-letnim okresem pełnienia służby sędziowskiej, a w zakresie powierzonych obecnie obowiązków sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie 1-rocznym doświadczeniem w ramach delegacji Ministra Sprawiedliwości".