Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kielecka radna KO zasiadła na ławie oskarżonych

W Sądzie Rejonowym w Kielcach rozpoczął się proces radnej Koalicji Obywatelskiej Katarzyny Zapały. Jest ona oskarżona o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego. Sprawa dotyczy lobbowania na rzecz bezprzetargowej dzierżawy działki dla jednego z przedsiębiorców.

Autor:

Podczas pierwszej rozprawy, która odbywała się we wtorek, wyjaśniania złożone w trakcie śledztwa odczytał sędzia Kamil Czyżewski. Wynika z nich, że około dwóch lat temu szwagier radnej zapytał ją, czy mogłaby pomóc w kontakcie z urzędem miasta jego znajomemu, który chciałby rozpocząć w Kielcach inwestycję związaną z usługami medycznymi. W związku dużymi kosztami przedsięwzięcia inwestor rozważał, czy inwestycja mogłaby zostać zrealizowana na jednej z miejskich nieruchomości, która zostałaby mu wydzierżawiona.

Radna zeznała, że miała rozmawiać na ten temat z ówczesnym prezydentem Wojciechem Lubawskim. Inwestycja miała zostać pozytywnie zaopiniowana i skierowana do prac w ratuszu. Ze względu na wybory temat ucichł. Po wyborach samorządowych radna spotkała się w tej sprawie z nowymi władzami miasta. Danuta Papaj, zastępca prezydenta Kielc, miała podejść do pomysłu z entuzjazmem.

Zapała zeznała, że decyzje co do lokalizacji i trybu wydzierżawienia pozostawiła urzędnikom, którzy tymi tematami się zajmują.

Przed sesją z lipca ubiegłego roku projekt został rozpatrzony przez merytoryczną komisję, a następnie miał trafić pod obrady Rady.

W trakcie posiedzenia, podczas jednej z przerw, przy stole prezydialnym wywiązała się rozmowa między radną Katarzyną Zapałą a m.in. wiceprzewodniczącym Jarosławem Karysiem (PiS). Dyskusja dotyczyła projektu uchwały. Wymianę zdań między radnymi zarejestrowały mikrofony w sali plenarnej, które na czas przerwy nie zostały wyłączone.

W pewnym momencie Karyś zapytał Zapałę, dlaczego tak bardzo zależy jej na przeforsowaniu uchwały i czy ma jakiś związek z inwestorem. Radna odpowiedziała, że inwestora reprezentuje jej szwagier. On też miał być obecny na komisji, która zajmowała się opiniowaniem projektu uchwały. Radna potwierdziła to podczas zeznań w prokuraturze.

Zaznaczyła jednocześnie: "Z tego, co mi wiadomo, mój szwagier nie miał żadnych korzyści z tytułu inwestycji" – przekonywała Zapała.

Ostatecznie uchwała została zdjęta z porządku obrad. I zarówno wiceprezydent Danuta Papaj, jak i przewodniczący Rady Miasta Kamil Suchański złożyli zawiadomienie do prokuratury, która 10 czerwca postawiła radnej zarzut "przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego". Miało się to dziać "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inne osoby".

Z ustaleń prokuratury wynika, że radna, dysponując z racji pełnionej funkcji wiedzą o działkach stanowiących własność gminy, była osobiście zaangażowana w zapewnienie inwestorowi, z którym jest spokrewniona, pozytywnego zaopiniowania wniosku o dzierżawę działki w trybie bezprzetargowym.

Radna nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska