Zaczyna się od rzek. Choć przez lata Odra była oczkiem w głowie Urszuli Zielińskiej, resort zdaje się nie zauważać katastrofy ekologicznej na rzece Bóbr.
Liziniewicz przypomina pełne sprzeczności wypowiedzi wiceminister, która obawiała się, że transport rzeczny „wychlapie” wodę potrzebną rybom. Jak sama z pełnym przekonaniem twierdziła:
„Największy problem z Odrą jest taki, że tam brakuje wody dla ryb do życia. Nie mówiąc o obciążonych statkach, to jest aberracja”.
Kolejnym celem ministerstwa stały się... pszczoły. Z usuniętego już w pośpiechu projektu strategii resortu można było się dowiedzieć, że hodowla pszczoły miodnej to zagrożenie, a pasieki miejskie należy zlikwidować. Równie innowacyjne podejście kierownictwo wykazuje w gospodarce. Gdy spadła sprzedaż detaliczna, minister Hennig-Kloska wlała w serca Polaków optymizm:
„Z tego, co widziałam, to spadają głównie nie rzeczy pierwszej potrzeby, tylko raczej takie, bez których czasami możemy się obyć. Tekstylia z punktu widzenia klimatu to nawet dobrze, jak będziemy mniej tego typu rzeczy kupować, bo to jednak powoduje właśnie emisję”.
W tekście „Gazety Polskiej” przeczytamy również o „trzecim roku walki z lasami”. Resort uderza w użytkowników pieców na pellet, a za tworzenie strategii leśnej odpowiada tam człowiek, który w przeszłości był trenerem pilatesu. Prawdziwym hitem są jednak ministerialne rozważania o wietrze. Paulina Hennig-Kloska z uporem maniaka przekonuje: „Bo latem, kiedy mamy dużo słońca w Polsce, mniej wieje, bo zimą, kiedy mamy mniej słońca na ziemie, wieje wiatr i przez 12 miesięcy potrzebujemy w bilansie energetycznym kraju”. Z kolei wiceminister Zielińska dodaje:
„Znaczy wiatru jest co do zasady więcej w nocy i zimą, słońca nie ma w nocy i brakuje go zimą”.
Chcesz poznać więcej absurdów z „Ministerstwa głupich kroków”? Ciekawi Cię, jak urzędnicy tłumaczą się z kolejnych wpadek? Sięgnij po najnowszy numer tygodnika „Gazeta Polska” i przeczytaj cały artykuł Jacka Liziniewicza!
Reżimy upadają, gdy stają się komiczne. #GazetaPolska: Władza ośmiesza się na oczach wszystkich
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) July 16, 2026
Czytaj » https://t.co/xgfE3rdsMa
Prenumeruj » https://t.co/P6zoug8Eh6 pic.twitter.com/Ci2WQ5CUvS