Kongres, któremu towarzyszy hasło „Przestrzenie dialogu. Chrześcijańskie inspiracje kultury spotkania”, odbywa się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II.
Metropolita lubelski otwierając kongres podkreślił znaczenie dla współczesności dialogu który – jak podkreślił - jest drogą do spotkania i poznania ludzi, aby podjąć z nimi ważne, konieczne i piękne dzieła.
- Pełne owoce dialogu osiągniemy wtedy, kiedy postaramy się więcej słuchać niż mówić, bardziej rozumieć niż oceniać, bardziej dzielić się sobą niż dyskutować, a nade wszystko przebaczać - powiedział abp Stanisław Budzik.
- Otwierając VI Kongres Kultury Chrześcijańskiej w Lublinie ufam, że przyczyni się on do odzyskania umiejętności takiego dialogu. Bez tego nie stawimy czoła zarazie COVID-u i nie odbudujemy więzi społecznych po jej przezwyciężeniu. Ten dialog jest nam potrzebny, wręcz konieczny jak powietrze, którym oddychamy i bez którego nie bylibyśmy w stanie przeżyć – mówił metropolita.
Kongres rozpoczął wykład „Chrześcijańskie inspiracje dla kultury i dialogu spotkania”, który wygłosił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan kard. Kurt Koch. Tłumaczył w nim, czym jest prawdziwy dialog między ludźmi, między partnerami, którzy są różni, ale mają tę samą godność.
- Prawdziwy dialog ma miejsce tylko tam, gdzie dokonuje się on między przekonaniami i gdzie obydwaj partnerzy dialogu mają sobie coś do powiedzenia i są chętni, aby wspólnie szukać i odnajdywać prawdę. Taki dialog jest możliwy tylko w przestrzeni życiowej wolności w sensie respektowania drugiego, właśnie w jego byciu innym
– powiedział kardynał.
Według kard. Kocha dialog, który nie jest zorientowany na szukanie prawdy, prowadzi bardzo szybko do „śmiertelnej nudy indyferentyzmu” (zobojętnienia na sprawy istotne). Natomiast sytuacja, gdy jeden partner w dialogu uzurpuje sobie prawo do absolutnej prawdy i drugiemu jej odmawia, „prowadzi do fanatycznej ciasnoty nietolerancji”.
- Obydwa ekstrema: obojętność i fanatyzm, nietolerancja i indyferentyzm przedstawiają przeciwieństwo prawdziwego dialogu. Prawdziwy dialog wyróżnia się (…) przez to, że dokonuje się w wolności między przekonaniami i właśnie tak służy wolności i pokojowi
- zaznaczył kardynał.
Jak dodał, ten, kto jest przekonany, że „prawda ma swoją własną siłę promieniowania”, zrezygnuje w dialogu z tego, aby chcieć postawić na swoim i wywierać nacisk na drugiego.
- On raczej reprezentuje zdecydowany pogląd, że prawda działa jedynie przez przekonywanie – dodał.
Kardynał podkreślił, że Kościół chce prowadzić dialog ze wszystkimi ludźmi, w tym z innymi Kościołami, religiami, z różnymi światopoglądami i systemami etyki, z naukami.
- Zasada i metoda dialogu nie przedstawiają jedynie trendu mody w dzisiejszym Kościele, lecz tworzą najbardziej intymny element istoty Kościoła – powiedział.
W programie kongresu, który ma potrwać do niedzieli, są wykłady i dyskusje poświęcone znaczeniu dialogu – m.in jego rozumieniu w ujęciu Jana Pawła II, Benedykta XVI, kard. Stefana Wyszyńskiego, dialogu w kulturze, dialogu międzyreligijnego i międzykulturowego. Wśród zaproszonych prelegentów są m.in. były prefekt Kongregacji Nauki i Wiary kard. Gerhard Müller, biskup diecezji warszawskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Jan Cieślar, biskup prawosławny eparchii moskiewskiej Serafin Amielczenkow, ks. dr Manfred Deselaers z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, reżyser Robert Gliński. W programie Kongresu jest też uroczystość nadania doktoratu honoris causa KUL kard. Kurtowi Kochowi, którą zaplanowano na piątek.
Kongres zakończyć ma uroczysta inauguracja roku akademickiego na KUL.
Pierwszy Kongres Kultury Chrześcijańskiej w Lublinie odbył się w 2000 r. z inicjatywy ówczesnego metropolity lubelskiego abp. Józefa Życińskiego. Celem kongresu jako spotkania intelektualistów i ludzi kultury, ma być twórczy dialog Kościoła ze światem współczesnym, prowadzony w zmieniających się warunkach kulturowych.