Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Kamień z serca!". Tusk zadowolony z wygranej Magyara. Mówił o... "autorytarnych rządach"

"Wszyscy się obawiali, że jest pewien nieuchronny trend - że autorytarne reżimy, skorumpowane reżimy, że to jest ich czas. Nie, tak nie jest. Najpierw Warszawa, później Bukareszt, Kiszyniów, teraz Budapeszt. Cieszę się, że ta część Europy pokazuje, że nie jesteśmy skazani na rządy skorumpowane i autorytarne" - mówił Donald Tusk, odnosząc się do wyników wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Jak dodał - "kamień z serca".

Autor:

 

Ugrupowanie Petera Magyara TISZA - według wyników obliczonych na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów - może liczyć na 138 mandatów w liczącym 199 miejsc parlamencie Węgier. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Orbana otrzymała 55 mandatów. To oznacza, że po 16 latach nieprzerwanych rządów Fideszu Viktora Orbana na Węgrzech nastąpi polityczna zmiana.

Wyborcze zwycięstwo Magyara komentują w mediach społecznościowych światowi liderzy. 

Tusk: tylko to mam w głowie

Również Donald Tusk, premier RP, który przebywa obecnie z wizytą w Korei Południowej, wyraził swoje zadowolenie z wygranej Magyara. 

Najpierw, zamieścił w mediach społecznościowych krótkie wideo zatytułowane: "welcome back to Europe!".

W Seulu odbyła się także krótka konferencja szefa rządu, podczas której mówił: "w tej chwili mam w głowie tylko Węgry, i w sercu, i radość. Dla nas to było bardzo ważne, z wielu względów. Począwszy od relacji polsko-węgierskich, od sytuacji w Europie, od naszych pieniędzy, które Orban blokował - dla Polski, ale też dla Ukrainy".

Jak poinformował, rozmawiał z Magyarem. Rozmowa miała dotyczyć nie tylko słów gratulacji, ale i planowanej węgierskiego wizyty polityka w Polsce. "Jak wiecie, dawno temu wskazał Warszawę, jako pierwszą swoją wizytę, z takich dość oczywistych względów. Myślę, że nasze relacje będą absolutnie wyjątkowe" - stwierdził Tusk.

"Cały świat jest podekscytowany tym wynikiem wyborów. To pokazuje, że nie ma żadnego trendu. Wszyscy się obawiali, że jest pewien nieuchronny trend - że autorytarne reżimy, skorumpowane reżimy, że to jest ich czas. Nie, tak nie jest. Najpierw Warszawa, później Bukareszt, Kiszyniów, teraz Budapeszt. Cieszę się, że ta część Europy pokazuje, że nie jesteśmy skazani na rządy skorumpowane i autorytarne"

– mówił dalej, dodając, że "rząd Viktora Orbana, niestety, takim się stał po wielu latach rządów".

W kolejnej części wypowiedzi poruszył temat... prezydenta Karola Nawrockiego oraz PiS.

I coś, co jest imponujące i jest to światłem dla wszystkich tych, którzy nie wierzą we własne siły: przeciwko Peterowi Magyarowi i jego partii TISZA sprzysięgły się wszystkie możliwe moce. Włącznie z naszym prezydentem Nawrockim i prezesem Kaczyńskim. Nie mówiąc o potężniejszych gościach, a wygrali. Każdy, kto wątpi w siebie, miał dzisiaj kapitalną lekcję tego, że zawsze trzeba wierzyć w siebie i wszystko jest możliwe. Kamień z serca, bo bałem się do samego końca. 

– powiedział.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej