Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Jutro wojna zapuka do drzwi Polaków? Zakajew ostrzega: Polska stoi nad przepaścią

- To, co obecnie dzieje się w Polsce, odczytuję jako coś ważnego, wielce istotnego. Polska stoi dzisiaj niejako nad przepaścią. Jeżeli dziś wasz kraj zawróci ze ścieżki demokracji i całkowitej suwerenności, jeśli zaprzestanie się świadczyć pomoc Ukrainie w toczącej się wojnie, to jutro wojna zapuka do drzwi Polaków. Jestem o tym święcie przekonany - mówił były premier Czeczeńskiej Republiki Iczkerii, lider jej władz na uchodźstwie, Achmied Zakajew.

Dokładnie dwa lata temu, 24 lutego 2022 roku, Rosja zaatakowała Ukrainę. Polscy politycy, polskie społeczeństwo, polskie organizacje robiły wszystko, co w ich mocy, aby wesprzeć ogarnięty wojną naród. 

Reklama

- To, co obecnie dzieje się w Polsce, odczytuję jako coś ważnego, wielce istotnego. Polska stoi dzisiaj niejako nad przepaścią. Jeżeli dziś wasz kraj zawróci ze ścieżki demokracji i całkowitej suwerenności, jeśli zaprzestanie się świadczyć pomoc Ukrainie w toczącej się wojnie, to jutro wojna zapuka do drzwi Polaków. Jestem o tym święcie przekonany

- mówił Achmied Zakajew w rozmowie z Michałem Rachoniem na antenie Telewizji Republika.

Jak przypomniał, Kraje Bałtyckie znajdowały się pod sowiecką okupacją przez pół wieku i żaden z tych krajów nie zaniechał walki o swoją suwerenność, a niezależność udało im się zaś uzyskać dzięki swojej postawie.

- Moim zdaniem Polska pomaga Ukrainie dzisiaj, pomagając w pierwszym rzędzie sobie samej. Wszystko to, co Polska zrobiła i robi od samego początku, od 2014 r., to podtrzymuje Ukrainę i jej armię. Polacy wnieśli tam swój własny bagaż, bo dzięki temu wspomaganiu Rosja jeszcze tam boksuje. Takie również jest nasze rozumienie sytuacji: żeby wygrać u siebie, potrzebujemy najpierw wygrać wojnę na Ukrainie z Rosją

- wykazywał.

Jak dodał Achmied Zakajew, Putin, Stalin, to do czego się odwoływali, to nie są czysto komunistyczne idee z obsesyjnym odwoływaniem się do faszyzmów i innych "izmów". 

- Wcześniej, przypomnijmy sobie, ustanawiając swoje imperia, nieśli cywilizacje tym innym krajom - to też niezły sposób na wyjaśnianie przyczyn wywoływania grabieżczych wojen. Zapytywany o to Putin, któremu zarzuca się prowadzenie wojen najeźdźczych, odpowiada, że walczy z "izmami" - nazistami, faszystami. Oto natura imperium w czystej postaci, dlatego głosimy gdzie możemy, że dopóki Rosja będzie istnieć jako imperium, nie zmieni się nic. I nie zniknie z tamtej strony wielkie zagrożenie dla świata

- mówił.

Reklama