Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Jest pole do negocjacji". Fogiel wyjaśnia, na co Polska może się zgodzić ws. unijnego budżetu

Na pewno jest gdzieś pole do negocjacji. To, na co my się zgadzamy i mówimy o tym jasno, czyli mechanizm ochrony budżetu unijnego oparty na ochronie przed korupcją, przed defraudacją tych środków - tutaj nie ma z naszej strony najmniejszego sprzeciwu, bo to są kryteria jasne i mierzalne - mówił w programie pierwszym Polskiego Radia gość Katarzyny Gójskiej, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel, odnosząc się do polskiego weta w sprawie unijnego budżetu.

Autor:

Polska stoi na stanowisku, że sama idea powiązania wypłat pieniędzy z budżetu z jakimikolwiek pozatraktatowymi kryteriami politycznymi, opartymi na uznaniowości - a tym właśnie jest to kryterium praworządności, bo nie jest ujęte w unijnych traktatach - każdy taki pomysł jest czymś złym

- tłumaczył Fogiel.

Zaznaczył jednak, że z pewnością jest gdzieś pole do negocjacji.

To, na co my się zgadzamy i mówimy o tym jasno, czyli mechanizm ochrony budżetu unijnego oparty na ochronie przed korupcją, przed defraudacją tych środków - tutaj nie ma z naszej strony najmniejszego sprzeciwu, bo to są kryteria jasne i mierzalne

- podkreślił.

Ale jak dodał, "nie zgodzimy się na sytuację, kiedy komuś nie podoba się kierunek działań polskiego rządu, dlatego będzie decydował o tym, że nagle wstrzyma środki z unijnego budżetu".

Fogiel odniósł się również do rezolucji Parlamentu Europejskiego, która nakazuje Polsce zmianę wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.

PE w rezolucji "zdecydowanie potępił" orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące aborcji w Polsce, uważając, że "orzeczenie to zagraża zdrowiu i życiu kobiet".

Trzeba ją ocenić w sposób absolutnie negatywny. Nie dziwi mnie już, ale nadal martwi, że politycy Lewicy i Platformy Obywatelskiej głosują zawsze tak, żeby w ich przekonaniu zaszkodzić polskiemu rządowi, a tak naprawdę jest to głosowanie takie, żeby zaszkodzić Polsce

- zauważył Fogiel.

Myślę, że paradoksalnie tą rezolucją PE strzelił sobie w kolano, bo udowodnił, że zakusy na wpływanie na prawo w krajach członkowskich, są bardzo duże. Niezależnie od tego, jaki kto ma stosunek do aborcji, to jest to kwestia, która musi być uregulowana na gruncie prawa kraju członkowskiego

- dodał.

Autor:

Źródło: Polskie Radio Jedynka, niezalezna.pl,

NAJNOWSZE Polska