Dziś podczas posiedzenia Sejmu toczyła się debata o ustanowieniu roku 2021 rokiem Konstytucji 3 Maja w 230. rocznicę jej ustanowienia. Spokojną debatę ubarwiło wystąpienie posłanki Koalicji Obywatelskiej, Klaudii Jachiry.
- Myślę, że ta władza nie ma prawa ustanawiać roku 2021 rokiem Konstytucji 3 Maja, skoro łamie obecną ustawę zasadniczą - mówiła Klaudia Jachira. Posłanka zaczęła wyliczać złamane - według niej - artykuły konstytucji RP, wyrywając przy tym kartki z trzymanej broszury z treścią ustawy zasadniczej.
- Tak wygląda wasza ustawa
- mówiła, pokazując wyrwane strzępy papieru. - Może zamiast świętować, powinniśmy rok 2021 ustanowić rokiem żałoby narodowej po zdeptanej konstytucji - dodała.
Występujący następnie poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski zwrócił uwagę, że prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska "nie reagowała, gdy na tej sali była darta ustawa zasadnicza z 1997 r.".
- Nie reagowała pani, gdy posłanka na Sejm RP formalnie, a faktycznie aktywistka i happenerka dokonywała tutaj haniebnego czynu. Dlaczego pani marszałek [Kidawa-Błońska] nie reagowała? Na to nie może być zgody w tej sali
- mówił Kowalski, podkreślając, że to obecnie rządzący "bronią trójpodziału władzy".
- Nie reagowałam, gdy pani poseł wyrywała kartki. Zawsze ubolewam, gdy ktoś niszczy książkę, ale ona darła kartki, a państwo łamią konstytucję, karzą ludzi za noszenie znaczka "konstytucja", pałują osoby, które z takimi znakami są na ulicach. Trzeba mieć czelność, żeby oskarżać posłankę, że wyrażała swoje poglądy, wiedząc, że przez ostatnie lata konstytucja była przez was łamana - odpowiedziała Kidawa-Błońska.
Zaskoczenia taką reakcją wicemarszałek nie krył poseł Jacek Ozdoba.
- Miałem panią za osobę, która przynajmniej stara się zachować pewne standardy. To nie były żadne kartki, to była konstytucja. Trochę refleksji i zastanowienia (...) Pani marszałek, pani jako pierwsza powinna złożyć wniosek do Komisji Etyki Poselskiej za to, że na tej sali rwie się konstytucję - mówił parlamentarzysta.