Lider ruchu Polska 2050 przebywał w województwie opolskim. Po spotkaniu z przedstawicielami mniejszości niemieckiej w Opolu pojechał do Nysy, gdzie zorganizowano spotkanie z członkami i sympatykami Polski 2050 z terenu całego województwa.
Zdaniem Hołowni, w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy w Polsce dojdzie do najważniejszych od 1989 r. wyborów, podczas których Polacy będą musieli podjąć decyzję o kierunku, w jakim będzie podążał ich kraj przez najbliższe kilkadziesiąt lat.
Według polityka, nie ma jednoznacznej oceny powrotu do polskiej polityki Donalda Tuska.
Skoro wszyscy pytają, to chętnie odpowiem - to zależy. Czy potrafi odejść od wojny polsko-polskiej? Czy jest w stanie powiedzieć głośno, że tak jak bezwzględnie trzeba odejść od Polski PiS, tak nie ma powrotu do Polski z 2015 roku. Jesteśmy w zupełnie innym miejscu. Czy jest gotów zmierzyć się z pytaniem, dlaczego w 2015 roku tylu Polaków odrzuciło model, który był realizowany w tak zwanej Trzeciej Rzeczypospolitej? (...) Jeżeli Donald Tusk, który był premierem w tych latach, będzie miał odwagę, będzie miał pomysł na to, jak odpowiedzieć na to pytanie, jak zmierzyć się z tą rzeczywistością, do której dzisiaj przyjechał, to mogę powiedzieć, że tak, że dobrze, że wrócił
- powiedział.
W ocenie polityka nie ma potrzeby tworzenia jednolitego bloku ugrupowań opozycyjnych przed wyborami.