Jak zauważył premier w tekście, opublikowanym w specjalnym dodatku do tego jednego z pięciu największych dzienników w USA, Europa zbudowana jest na pamięci o zwycięstwie nad III Rzeszą, lecz "jednocześnie wstydliwym wyparciu prawdy o bierności w pierwszej fazie wojny".
Szef polskiego rządu przypomniał, że "świadomość tego, że Niemcy zamieniły Polskę w piekło na ziemi, docierała na Zachód niezwykle powoli", podobnie jak wiedza o Holokauście, przekazywana przez Jana Karskiego, nie była pierwotnie przyjmowana przez zachodnich przywódców.
Zbrodnie w Polsce
Podkreślił, że to właśnie w Polsce naziści dokonali swoich największych zbrodni.
- To, co spotkało Polskę i to, co stało się na jej ziemiach w trakcie niemieckiej okupacji, to historia całkowitego wynaturzenia. To na terenie Polski Niemcy dokonywali najbardziej okrutnych zbrodni. To na terenie Polski zbudowali większą część infrastruktury, która posłużyła do jednej z najpotworniejszych zbrodni w dziejach – Holocaustu
- pisze Morawiecki.
- W wielu państwach zachodnich okupacja była doświadczeniem bolesnym, ale możliwym do przeżycia. Tymczasem w Polsce miliony Polaków i Żydów każdego dnia walczyło o przetrwanie i było traktowanych jak podludzie. Naród żydowski został skazany przez naród "panów" na likwidację od samego początku. Naród polski został zakwalifikowany jako naród niewolników, którego znaczną część również trzeba wymordować
- dodaje.
Walka o pamięć
Premier Morawiecki zaznacza, że w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, stawka odpowiedzialności za pamięć o II wojnie światowej jest "większa niż kiedykolwiek w powojennej historii".
- Zdolność do zmierzenia się z prawdą o II wojnie światowej jest naszą powinnością nie tylko wobec przeszłości, ale również naszym obowiązkiem wobec przyszłości. Fakt, że powojenne Niemcy tak szybko zostały włączone z powrotem do wspólnoty międzynarodowej bez konieczności dogłębnego rozliczenia wojennych zbrodniarzy, otworzył furtkę do relatywizacji zła
- podkreślił Morawiecki.
Jak dodał, choć reżim III Rzeszy był "złem absolutnym", to coraz częściej pojawiają się głosy o "współwinie ofiar". Przywołał tu przykład rosyjskiego prezydenta Władimira Putina i jego propagandy, która "od lat stara się wmówić światu, że Polska jest odpowiedzialna za wybuch II wojny światowej".
Historyczne porównania
Premier wskazał, że dziś trudno uciec od porównań historycznych z II wojną światową.
- Gdybyśmy przepisali genezę II wojny światowej na współczesne warunki, punktem kulminacyjnym byłaby inwazja Rosji na Ukrainę. Fakt, że do niej doszło, oznacza, że wiele państw zapomniało lekcję, jaka płynie z XX wieku
- pisze Morawiecki.
- 83 lata temu Polska jako pierwsza odmówiła uległości. Wybrała wierność wolności, wierność wartościom fundującym cywilizację zachodnią. I została zdradzona przez swoich sojuszników. Jeśli wracamy do tej historii, to nie po to, żeby ją tylko wspominać, ale po to, by nie popełniać tych samych błędów, co wtedy
- akcentuje.
Tekst został opublikowany wspólnie z polskim miesięcznikiem „Wszystko co Najważniejsze” w projekcie historycznym z Instytutem Pamięci Narodowej i Polską Fundacją Narodową.