Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Sprawa Skóry” wraca do Sądu Najwyższego. Ważą się losy głośnego uniewinnienia

W czwartek Sąd Najwyższy ma zając się kasacją prokuratury od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który uniewinnił Roberta J. ws. zabójstwa pod koniec lat 90. studentki Katarzyny Z. Postępowanie, medialnie określane jako tzw. sprawa Skóry, to jedna z największych zagadek polskiej kryminalistyki.

Mężczyznę w I instancji skazano na dożywocie. Sąd apelacyjny uznał, że nie ma przekonania co do winy oskarżonego.

Kasację od uniewinnienia w sierpniu ub.r. złożyła do krakowskiego sądu apelacyjnego Prokuratura Krajowa, następnie akta zostały przekazane do Sądu Najwyższego. Prokuratura informując o złożeniu kasacji zaznaczała, że w ocenie oskarżyciela doszło do licznych, rażących naruszeń prawa procesowego. Kasacja – jak podawano – obejmuje łącznie 23 zarzuty, w tym pięć odnoszących się do bezwzględnych przyczyn uchylenia orzeczenia. Prokuratura nie przekazywała jednak szczegółów.

Sprawa „Skóry” wzięła swą nazwę od kryptonimu przyjętego przez śledczych. Została uznana za jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Dotyczyła morderstwa 23-letniej studentki religioznawstwa Katarzyny Z., której fragmenty skóry i innych części ciała pod koniec lat 90. wyłowiono z Wisły. Śledztwo prowadził Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

W 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że Robert J. zabił młodą kobietę i zbezcześcił jej zwłoki, a następnie wyrzucił jej szczątki do rzeki. Skazał go za to na dożywocie. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, uzasadnienie wyroku było niejawne. Sporządzanie pisemnego uzasadnienia liczącego ponad 800 stron zakończono we wrześniu 2023 r.

Jednak w II instancji Sąd Apelacyjny w Krakowie w październiku 2024 r. uniewinnił mężczyznę, wskazując, że nie ma przekonania ani o winie, ani o niewinności Roberta J. Zastosował zasadę procesu karnego, wedle której nieusuwalne wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego.

- Wyrok uniewinniający nie oznacza, że sąd jest absolutnie przekonany, że oskarżony nie popełnił tej zbrodni, którą mu zarzucono. Wyrok uniewinniający w tej sprawie zapadł, bo musiał taki zapaść wedle reguł prawa procesowego, ponieważ sąd nie jest również absolutnie przekonany, że oskarżonemu została wina udowodniona, że możemy w sposób absolutnie pewny przyjąć, że oskarżony dokonał zabójstwa pokrzywdzonej

– mówił wówczas przewodniczący składu orzekającego sędzia Marek Długosz.

Tuż po ogłoszeniu wyroku prokurator Piotr Krupiński zapowiedział złożenie kasacji, oceniając wyrok jako niesłuszny i niesprawiedliwy, a uzasadnienie orzeczenia wewnętrznie sprzeczne.

Z kolei obrońca oskarżonego, mec. Łukasz Chojniak mówił, że państwo niszczyło jego klienta, stosując areszt przez siedem lat. W lutym br. przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczął się proces o zadośćuczynienie; mężczyzna domaga się za niesłuszne kilkuletnie aresztowanie 22,5 mln zł. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska