Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gawkowski uderza w prezydenta i jego rodzinę. „Sutener czy stręczyciel”

„W Pałacu Prezydenckim potwierdza się to, że jest ktoś, kto był sutenerem czy stręczycielem” - stwierdził wicepremier, rzucając poważne oskarżenia pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Krzysztof Gawkowski uznał zeznania świadek z procesu przeciwko wydawcy Onetu za jednoznaczne. Na tym jednak nie poprzestał. Polityk poszedł dalej, sugerując, że prezydent powinien „przyjść do żony” i wyjaśnić swoją przeszłość dzieciom.

Autor:

We wtorek kluczowy świadek oraz informator Onetu zeznawała pod przysięgą w procesie toczącym się z powództwa Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu, Ringier Axel Springer Polska. Natasza Geldon to była dziennikarka współpracująca w przeszłości z lewicową "Krytyką Polityczną". Jej słowa o przeszłości Karola Nawrockiego były już mniej jednoznaczne w ocenie sytuacji sprzed lat wielu lat w Grand Hotelu.

W ramach zeznań opisała jedno zdarzenie, które miało miejsce w ciągu ich wspólnej pracy - gdy Nawrocki wszedł do hotelu z kobietą i mężczyzną, odprowadził do windy, wsiadł z nimi i pojechał na piętra gościnne. Nie przesądziła jednak, czy kobieta, która towarzyszyła gościowi hotelu była prostytutką. Była świadkiem tylko jednej takiej sytuacji. Sąd zwrócił na to uwagę, że w jej autoryzowanej wypowiedzi dla Onetu stwierdziła jednoznacznie, że kobieta, którą widziała "to była prostytutka i jej opiekun". Przywołała również słowa, które wówczas miał do niej wypowiedzieć Karol Nawrocki.

W trakcie rozprawy okazało się, że dzień przed rozprawą kobieta była w redakcji Onetu na spotkaniu z prawnikami.

Natasza Geldon stwierdziła przed sądem, że z red. Andrzejem Stankiewiczem z Onetu rozmawiała 15-20 minut. Na pytanie, czy 15 minut od wejścia do wyjścia czy czystej rozmowy, odpowiedziała: "Wie pan co, to też było rok temu, nie? w swoim życiu mam mnóstwo spotkań". Zwrócono uwagę, że jednocześnie miała pamiętać dokładnie, co powiedział Karol Nawrocki 20 lat temu.

Choć zeznania świadek przed sądem nie pozwalają na takie wnioski, środowiska związane z koalicją rządzącą wykorzystują wypowiedzi Geldon przed sądem do ataku na Karola Nawrockiego i uznają za potwierdzenie ustaleń Onetu. Na styczniowej rozprawie ma zeznawać prezydent Karol Nawrocki.

Gawkowski nazywa prezydenta Polski "sutenerem", bo... "zeznania ją jednoznaczne"

Mimo, że zeznania świadek nie są jednoznaczne i pojawiają się wokół nich różne znaki zapytania, Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica) bierze je za pewnik. I obrzuca prezydenta Karola Nawrockiego różnego rodzaju obraźliwymi określeniami. 

Tak, w Pałacu Prezydenckim potwierdza się to, że jest ktoś, kto był sutenerem czy stręczycielem, czy nie wiem, jak to nazywać, bo te zeznania są jednoznaczne. No przychodzi kobieta, przychodzą zeznania i pani mówi, że pracowała z panem Karolem Nawrockim i były prowadzane prostytutki. No to co to jest?

– stwierdził.

"No ja rozumiem, że jest to kryształowy człowiek, który jednak prowadzał prostytutki w bramy hotelu. [...] Wczoraj marszałek Czarzasty napisał ciekawą rzecz. Trzeba się zmierzyć swoją przeszłością. Każdy ją ma, ja również. Też musiałem się mierzyć. Pracowałem na czarno na stadionie, handlowałem telefonami. Też mam taką przeszłość. Opowiadałem o niej i cóż tu takiego? Każdy musi się zmierzyć swoją przeszłością" - brnął minister cyfryzacji. 

Polityk z koalicji rządzącej zaczepił również rodzinę polskiego prezydenta. 

Można przyjść, powiedzieć: przepraszam, miałem gorszy czas, coś się wydarzyło, ale nie uciekać, zamykać oczy i kłamać. Pracowałeś, zrobiłeś złe rzeczy, przedawniły się, powiedz człowieku, jaka była prawda. No ale ja rozumiem, że trzeba przyjść do żony, ją przeprosić, powiedzieć dzieciakom, to wytłumaczyć. No taki life.

– padło.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska