"Wczoraj odbyło się spotkanie zespołu, na którym ustalono ramy umowy między PL i Czechami. Porozumienia, w ramach którego zadeklarowano wycofanie skargi. Trwa przygotowanie finalnej umowy. Przed chwilą premierzy potwierdzili ustalenia przy porannym spotkaniu przed Radą Europejską"
- napisał Müller na Twitterze.
Wczoraj odbyło się spotkanie zespołu, na którym ustalono ramy umowy między PL i Czechami. Porozumienia, w ramach którego zadeklarowano wycofanie skargi. Trwa przygotowanie finalnej umowy. Przed chwilą premierzy potwierdzili ustalenia przy porannym spotkaniu przed Radą Europejską.
— Piotr Müller (@PiotrMuller) May 25, 2021
"Pojawiające się w mediach przeinaczenia wynikają z faktu, że wycofanie skargi ma się odbyć po podpisaniu finalnego porozumienia. Co jest oczywiste przy tego typu umowach"
- dodał.
Pojawiające się w mediach przeinaczenia wynikają z faktu, że wycofanie skargi ma się odbyć po podpisaniu finalnego porozumienia. Co jest oczywiste przy tego typu umowach. https://t.co/ei1aanFMKt
— Piotr Müller (@PiotrMuller) May 25, 2021
Rzecznik rządu podczas briefingu w Brukseli odniósł się do doniesień medialnych dotyczących porozumienia pomiędzy Polską a Czechami ws. kopalni Turów.
"Tak jak wczoraj zapowiedział premier Mateusz Morawiecki, te negocjacje w tej chwili właśnie się kończą. Wczoraj nastąpiło przyjęcie takiej umowy ramowej, wytycznych do umowy, która ma zostać podpisana pomiędzy polskim i czeskim rządem" - powiedział.
Zwrócił uwagę, że mówił o tym wcześniej we wtorek szef czeskiego rządu Andrej Babisz, iż czeka na sfinalizowanie tej umowy. "I że sfinalizowanie tej umowy jest warunkiem wycofania skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE. To samo wczoraj premier Mateusz Morawiecki wskazywał, że właśnie podpisanie tej umowy, którą finalizujemy w tej chwili jest warunkiem wycofania przez stronę czeską skargi do TSUE" - mówił Müller.
W związku z tym - kontynuował - chciałby pewne nieporozumienie medialne, które "być może zaistniało w niektórych agencjach prasowych, które podały fragment wypowiedzi premiera Babisza, wyjaśnić".
Według agencji Reutera, premier Czech Andrej Babisz powiedział we wtorek w Brukseli, że jego "rząd nie planuje wycofania pozwu, który wytoczył Polsce w sprawie kopalni Turów, ponieważ nie osiągnięto jeszcze porozumienia".
Müller tłumaczył, że umowa kierunkowa zakłada, że Polska podejmie wspólne działania ze stroną czeską, jeśli chodzi o tematy środowiskowe związane m.in. z ochroną wód gruntowych po stronie czeskiej oraz polskiej.
"Polska na współfinansowanie tych celów środowiskowych, geologicznych przeznaczy między 40 a 45 mln euro, na projekty wieloletnie w zakresie tych tematów środowiskowych"
- mówił.
Dodał, że będzie też specjalny zespół roboczy, który będzie na bieżąco monitorował sytuację środowiskową w okolicach kopalni.
Premier Mateusz Morawiecki poinformował w nocy z poniedziałku na wtorek, po rozmowach z premierem Czech Andrejem Babiszem ws. kopalni Turów, że jesteśmy bliscy porozumienia i że "w wyniku tego porozumienia Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek do TSUE". Według agencji Reutera, premier Czech Andrej Babisz powiedział we wtorek w Brukseli, że jego "rząd nie planuje wycofania pozwu, który wytoczył Polsce w sprawie kopalni Turów, ponieważ nie osiągnięto jeszcze porozumienia".
"Siłą rzeczy dzisiaj pan premier Babisz nie mógł mówić o wycofaniu tej skargi w dniu dzisiejszym, ponieważ rząd czeski musi we właściwej procedurze zaakceptować tę umowę i oczywiście ona musi być sfinalizowana już w postaci jednolitego tekstu" - powiedział rzecznik rządu na briefingu prasowym. "Wczoraj były przyjęte ogólne wytyczne" - zaznaczył.
"Jesteśmy w porozumieniu. Pan premier Morawiecki przed chwilą jeszcze, tuż przed posiedzeniem Rady Europejskiej, już po konferencji premiera Czech rozmawiał w tym zakresie, więc ta umowa powinna być w tej chwili już spisywana w takiej dłuższej formie i przedstawiona do właściwego zaakceptowana w procedurach krajowych"
- mówił rzecznik rządu.