Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Fala fałszywych alarmów. Do służb mają trafiać wytyczne. "Lepiej późno niż wcale"

Do komend mają trafiać wytyczne dotyczące fałszywych zgłoszeń, których coraz więcej w ostatnim czasie. Poinformował o tym były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. Andrzej Bartkowiak. - Lepiej późno niż wcale - stwierdził na platformie X.

W sobotni wieczór służby otrzymały anonimowe zgłoszenie dotyczące rzekomego pożaru w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Straż pożarna i policja dostały się do lokalu siłowo, wyważając drzwi. Po trwającej kilkanaście minut interwencji nie potwierdzono jednak ani pożaru, ani obecności jakichkolwiek osób w mieszkaniu. To jedno z wielu fałszywych zgłoszeń, do których dochodziło w ostatnim czasie. Podobne działania były wymierzone m.in. dziennikarzy Telewizji Republika oraz byłego szefa BBN, Sławomira Cenckiewicza.

Akcja wywołała oburzenie wśród polityków opozycji. - Wejście służb do rodzinnego domu Prezydenta RP to przekroczenie kolejnej czerwonej linii. To skandal, który kompromituje instytucje państwowe w oczach obywateli. Jeśli dziś bez żadnych hamulców uderza się w Prezydenta RP i jego rodzinę, to jutro każdy każdy z nas może stać się celem tej samej machiny - skomentował sprawę były szef MON Mariusz Błaszczak.

"Lepiej późno niż wcale"

Jak informuje były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. Andrzej Bartkowiak, fala fałszywych zgłoszeń w końcu wywołała reakcję władz. - W tym właśnie momencie do komend trafiają wytyczne jak zachowywać się przy tego rodzaju zgłoszeniach jak wczoraj i wcześniej… a więc można systemowo wesprzeć służby! Lepiej późno niż później lub wcale… - stwierdził na platformie X.

O konieczności systemowych zmian gen Bartkowiak mówił wcześniej w rozmowie z portalem Niezalezna.pl. - Jestem ostatnim, który będzie krytykował funkcjonariuszy, ale system nie działa i to jest problem. Jeżeli od jakiegoś czasu wiemy, że takie rzeczy się dzieją, to powinniśmy uprzedzić wszystkich, którzy działają na pierwszej linii. Przede wszystkim powinni być informowani policjanci, bo oni mają największy oręż do weryfikacji takich zgłoszeń - powiedział

Cała rozmowa dostępna jest TUTAJ.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska