Premier Donald Tusk jest w drodze na Lubelszczyznę w związku z nocnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej - poinformował w czwartek rano rzecznik rządu Adam Szłapka. Dodał, że zwołał zespół koordynacyjny z udziałem m.in. szefa MON.
W związku ze zdarzeniem odwołana została wizyta szefa rządu w Stroniu Śląskim. Po godz. 8 Tusk zabrał głos. Potwierdził, że doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
“Zwołałem w związku z tym zespół koordynacyjny z udziałem Ministra Obrony i odpowiednich służb, które od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mi systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach”
- napisał Tusk.
W trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Zwołałem w związku z tym zespół koordynacyjny z udziałem Ministra Obrony i odpowiednich służb, które od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i… — Donald Tusk (@donaldtusk) July 30, 2026
W czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że o godz. 3. 40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych; w celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. DORSZ podało, że załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.