Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Ekipa Tuska milczy o przestępstwach cudzoziemców. Matecki: Stworzę stronę, na której je skumuluję

"My ciągle słyszymy od drugiej strony sceny politycznej: gdzie wy widzicie te przestępstwa, gdzie wy widzicie tych migrantów?" - mówił podczas posiedzenia zespołu parlamentarnego ds. nielegalnej imigracji Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Podzielił się także pomysłem na nowy projekt.

Autor: Anna Zyzek

Dziś o godz. 12:30 rozpoczęło się posiedzenie zespołu parlamentarnego ds. nielegalnej imigracji. Biorą w nim udział nie tylko politycy, ale i dziennikarze, publicyści - np. Aleksandra Fedorska, którzy przedstawiają sytuację związaną z nielegalną migracją w Polsce, ale także w innych krajach. 

Reklama

Przestępstwa w jednym miejscu

Głos zabrał również poseł Prawa i Sprawiedliwości, Dariusz Matecki, który niemal na początku swojego wystąpienia, przedstawił plan na nowy projekt.

My w Polsce nie mamy takich informacji [o przestępstwach - red. dop.]. To będzie też z całą pewnością, jeden z moich projektów - nie jako posła, ale jako fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu, żeby powołać stronę internetową, na której będą skumulowane wszystkie przestępstwa. Bo tych przestępstw jest cała masa, a my ciągle słyszymy od drugiej strony sceny politycznej: gdzie wy widzicie te przestępstwa, gdzie wy widzicie tych migrantów? Na tej jednej stronie będę chciał skumulować wszystkie te zdarzenia - nie tylko z przestępstwami, których dopuściły się osoby przybywające do naszego kraju nielegalnie z Afryki czy Azji, ale również z Ukrainy, Gruzji czy Mołdawii. 

– mówił polityk.

Podzielił się również "anegdotą" z czasu, kiedy przebywał w areszcie. "Przebywając w areszcie, na spacerniaku, w tej chwili niemal wszystkie napisy, które widziałem na murach, to były napisy w języku rosyjskim, ukraińskim i gruzińskim. I to w dwóch polskich aresztach" - wspomniał.

"Trzeba się przygotować"

Jednak, jak zaznaczył poseł Matecki - "dużo ważniejsza jest dla mnie kwestia z masową, nielegalną migracją". Polityk wyraził nadzieję, że polska prawica zjednoczony się w tak słusznym celu, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa Polkom i Polakom.

To jest kwestia, która dotyczy bezpośrednio nas wszystkich. Dotyczy kwestii bezpieczeństwa na naszych ulicach. Jestem posłem Prawa i Sprawiedliwości, ale ostatniego rzędu, więc ja nie decyduję o tym, w jaki sposób PiS podąży, którą drogą, ale mam wielką nadzieję, że z liderami Konfederacji PiS - przed najbliższymi wyborami już wcześniej ustali, w jaki sposób dojdzie do wypowiedzenia paktu migracyjnego. Mam nadzieję, że zrobimy to, jako cała prawica i jest to obowiązkowy punkt do zapewnienia bezpieczeństwa w naszym kraju.

– przekonywał.

Zwrócił jednak uwagę na trudno, które mogą wystąpić w odpowiedzi na te działania.

Trzeba jednak przygotować się na to, że będzie wielki atak ze strony Unii Europejskiej - że będą kolejne sankcje, rezolucje, spotkania w PE, krzyki. Na to wszystko trzeba być przygotowanym już wcześniej. Trzeba przygotować już wcześniej procedury, pomysły na to, jak przeprowadzić masową deportację osób. W tym deportację osób, które w ramach strefy Schengen, teraz nie mogą być deportowane. Trzeba przygotować się też na to, by przeciwdziałać atakom ze względu na tzw. mowę nienawiści. Dziś udało nam się doprowadzić do tego, że Rafał Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie i nie podpisze ustawy Adama Bodnara. Ale w dalszym ciągu, ścigane będą osoby, które piszą np. o przestępstwach cudzoziemców, migrantów. 

– dodał.

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl
Reklama