Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Jak tłumaczył mł. bryg. Jarosław Łagutoczkin z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie, w budynku w momencie zdarzenia przebywały cztery osoby. Dwie ewakuowały się samodzielnie przed przybyciem służb.
"Do szpitala zostały zabrane dwie osoby. Jedną z nich była ponad 90-letnia kobieta. Seniorka w momencie wybuchu pożaru znajdowała się na pierwszym piętrze domu. Narażona była na działanie tego dymu pożarowego, dodatkowo miała też ranę na nodze"
– powiedział.
Dodał, że pożar wybuchł w kotłowni. Według wstępnych ustaleń "do zaprószenia ognia doszło prawdopodobnie w momencie dokładania do pieca. Wtedy najpewniej doszło do zapalenia się czy to drewna, czy jakichś papierów, które znajdowały się w pobliżu pieca" – powiedział Łagutoczkin.
W akcji brały udział trzy jednostki. W budynku w wyniku pożaru uszkodzona została instalacja grzewcza. Odcięto także dopływ gazu i wody, ponieważ uszkodzona została także jedna z rur.