Z opublikowanych przez Eurostat danych wynika, że na koniec pierwszego kwartału 2026 roku zadłużenie sektora instytucji rządowych i samorządowych w strefie euro odpowiadało 88,9 proc. PKB. Rok wcześniej wskaźnik ten wynosił 87,2 proc. Podobny trend widoczny jest w całej Unii Europejskiej. Średnia relacja długu publicznego do PKB wzrosła z 81,4 proc. do 82,9 proc.
Polska wśród państw z największym wzrostem
Porównanie z pierwszym kwartałem 2025 roku pokazuje, że relacja długu do PKB zwiększyła się w 19 państwach członkowskich, a spadła jedynie w ośmiu.
Największy wzrost odnotowano w Finlandii, gdzie wskaźnik zwiększył się o 5,5 pkt proc. Na kolejnych miejscach znalazły się Bułgaria (4,8 pkt proc.) oraz Polska, w której relacja długu publicznego do PKB wzrosła o 4,5 pkt proc. Wysokie wzrosty zanotowały również Rumunia (4,3 pkt proc.) i Francja (4 pkt proc.).
Gdzie zadłużenie jest najwyższe?
Najwyższy poziom długu publicznego względem PKB utrzymuje Grecja, gdzie wskaźnik wynosi 143,5 proc. Kolejne miejsca zajmują Włochy (138,9 proc.), Francja (117,6 proc.), Belgia (109,1 proc.) oraz Hiszpania (101,6 proc.). W przypadku Polski jest to 61,6 proc.
Na drugim biegunie znajdują się Estonia z długiem na poziomie 25,2 proc. PKB, Dania (26,8 proc.), Bułgaria (28,5 proc.) i Luksemburg (29,2 proc.).
Jednocześnie - Eurostat zwraca uwagę, że część państw w ostatnim roku zmniejszyła relację długu do PKB. Największy spadek odnotowała Grecja, gdzie wskaźnik obniżył się o 9,4 pkt proc. Wyraźny spadek zanotowano także na Cyprze (7,4 pkt proc.), w Słowenii (4,8 pkt proc.), Portugalii (3,9 pkt proc.), Danii (2,4 pkt proc.) oraz Hiszpanii (1,7 pkt proc.).
Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w pierwszym kwartale 2026 r. wyniósł 3,1 proc. PKB zarówno w strefie euro, jak i w całej Unii Europejskiej - poinformował Eurostat.
W Polsce było to 5,9 proc. Jest to trzeci najwyższy deficyt w UE - po Bułgarii i Węgrzech. W pierwszym kwartale 2025 roku deficyt w Polsce wyniósł 6,7 proc. PKB, a w czwartym kwartale 2025 roku 7,8 proc. PKB.
Maląg dla Niezalezna.pl: sytuacja jest niebezpieczna
Portal Niezalezna.pl zwrócił się z prośbą o komentarz do najnowszych wyliczeń Eurostatu do eurodeputowanej PiS - Marleny Maląg. Była minister rodziny, pracy i polityki społecznej oceniła, że "niestety zarządzanie przez koalicję Donalda Tuska, koalicję 13 grudnia jest po prostu żenujące".
"Jest rozpoczęta przecież, przypomnijmy Polakom, procedura nadmiernego deficytu przeciwko Polsce. A więc program naprawczy przygotowany przez rząd jest oczywiście tak zmyślnie przygotowany, że jeszcze w roku 2027 nie będzie wprowadzonych jakichś ograniczeń, choć słyszeliśmy już wczoraj, że minister Domański mówi, że podwyżek dla administracji nie będzie. A więc to powoduje, że ta ekipa nie potrafi zarządzać budżetem państwa, a budżetem państwa należy zarządzać tak, że przede wszystkim musi być uszczelniony wpływ środków, wypływ środków, znaczy tak uszczelniony w ten sposób, żeby VAT wpływał do budżetu państwa i aby można w ten sposób pomagać obywatelom rozwijać gospodarkę"
– mówiła nam europoseł.
Jak dodała - "niestety Polska, można tutaj śmiało powiedzieć, nie idzie w dobrym kierunku. Procedura nadmiernego deficytu za chwilę spowoduje, że będą ograniczane programy społeczno-gospodarcze. Oczywiście nie zadzieje się to w roku 2027, bo jest rok wyborczy, a więc tutaj Donald Tusk ma wszystko przypilnowane z Komisją Europejską, ale kolejne lata to jest dramat".
"Dzisiaj musimy to pokazywać Polakom, że sytuacja Polski jest bardzo niebezpieczna i zmierza to do tego, że wracamy do "pierwszego Tuska", gdzie rośnie bezrobocie, a rośnie bezrobocie, za chwilę będzie brak poczucia bezpieczeństwa, ceny energii coraz wyższe, ceny paliw mamy rachunki grozy. To powoduje, że tak naprawdę jest sytuacja dramatyczna. Ten rząd próbuje to jeszcze lukrować, zamiatając tematy pod dywan, natomiast wyraźnie trzeba mówić, że sytuacja jest po prostu dramatyczna" - podsumowała.