W niedzielę Telewizja Republika poinformowała, że był minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych. Jak ogłoszono, będzie komentatorem Republiki. Dzień później prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz dostał wezwanie do prokuratury jako świadek w śledztwie prowadzonym "przeciwko Zbigniewowi Ziobro i innym".
Sakiewicz jest wezwany na 20 maja do Prokuratury Krajowej, a na dokumencie widnieje adnotacja "stawiennictwo obowiązkowe". Wezwanie podpisał prokurator Piotr Woźniak.
Rządzący mówią o "ucieczce". Z tym stwierdzeniem nie zgadza się poseł Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.
Jaka ucieczka? Pan minister Zbigniew Ziobro legalnie udał się do USA. Jeżeli ktoś nie wierzy, proszę zapytać rząd Stanów Zjednoczonych. Najważniejsze jest to, co wynika z komunikatu prokuratury dziś. Pan minister Ziobro, i mówi to rzecznik prokuratury Nowak, nie był ścigany żadnym międzynarodowym aktem.
– powiedział Czarnek w programie "Gabinet Sakiewicza".
"Więc w jakiej sprawie pan redaktor wzywany jest w sprawie Woźniaka?" - dopytywał Tomasza Sakiewicza kandydat PiS na premiera.
- Jestem przekonany, że Kluby Gazety Polskiej, a ja jestem ich członkiem, zjawią się pod prokuraturą 20 maja. Ja też tam będę! Zachęcam państwa do tej wizyty pod prokuraturą, żeby pan Woźniak czuł oddech nasz na swoich plecach - dodał poseł Czarnek.
"Zapraszam wszystkich, 20 maja, godz. 9:00, ulica Postępu 3" - dodał Tomasz Sakiewicz.