Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ziobro w USA. Czy prezes PiS telefonował za ocean? Poseł odpowiada [SZCZEGÓŁY]

"Gołym okiem widać, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć w Polsce na sprawiedliwy proces. Mamy nielegalnie przejętą Prokuraturę Krajową, wyznaczanych przez ministra sprawiedliwości sędziów - nie losowanych. Mamy specjalne kierowanie politykami w togach do rozpatrywania spraw politycznych. To nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek pozorem praworządności. W Stanach Zjednoczonych jest to doskonale widoczne" - mówił na antenie TV Republika Jacek Sasin, poseł PiS.

Autor:

W niedzielę Telewizja Republika poinformowała, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Węgry, gdzie otrzymał azyl polityczny, i udał się do Stanów Zjednoczonych. W wieczornym wywiadzie dla stacji potwierdził to sam polityk Prawa i Sprawiedliwości. W pierwszym wywiadzie zza oceanu w Republice mówił: „jestem w Stanach Zjednoczonych, wczoraj przyleciałem. Poruszam się po raz trzeci po USA, to niezwykle złożony, piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata”.

Głos w sprawie zabrał już minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zapowiadając zwrócenie się do USA i Węgier „z pytaniem o podstawy prawne, które umożliwiły Zbigniewowi Ziobrze opuszczenie terytorium Węgier i wjazd do Stanów Zjednoczonych”.

"Polska nie jest dziś krajem praworządnym"

Niewykluczony jest również wniosek o ekstradycje, z jakim polska strona może wystąpić do Stanów Zjednoczonych. 

"Oni są zdolni do wszystkiego" - mówił o takim scenariuszu w poniedziałek na antenie TV Republika Jacek Sasin. 

Zapytany jednak na odpowiedź USA w takiej sytuacji, poseł PiS wskazał: "Nie mam wątpliwości, co do tego, co zrobią Amerykanie. Polska nie jest dziś krajem praworządnym - możemy mieć różne zdanie na temat polityki Donalda Trumpa czy wszystkich innych prezydentów. Tego, jak USA tę politykę prowadzą. Ale jedną zasadę mają zawsze twardą: chronią ludzi, którzy są z przyczyn politycznych prześladowani we własnym kraju. A tak dzieje się ze Zbigniewem Ziobro".

Nie wiem, co USA będą robić z takim wnioskiem, ale nie sądzę, by chcieli poważnie potraktować taki wniosek. Gołym okiem widać, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć w Polsce na sprawiedliwy proces. Mamy nielegalnie przejętą Prokuraturę Krajową, wyznaczanych przez ministra sprawiedliwości sędziów - nie losowanych. Mamy specjalne kierowanie politykami w togach do rozpatrywania spraw politycznych. To nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek pozorem praworządności. W Stanach Zjednoczonych jest to doskonale widoczne.

– dodał.

"Czy to prawda, że prezes PiS wykonywał w tej sprawie telefony za ocean, by USA przyjęły ministra?" - dopytywał dziennikarz TV Republika.

Nie chciałbym zdradzać kuchni... Oczywiście, że kibicowaliśmy panu ministrowi Ziobro, żeby udały się tego jego starania o to, aby mógł opuścić Węgry.

– brzmiała odpowiedź Sasina.

"Nic więcej na ten temat nie mam do powiedzenia. Nie wiem. Pomidor" - dodał, dopytywany. 

W jego ocenie, zaciekłe ataki polityków koalicji 13 grudnia pod adresem Ziobry to: "dowód na ich bezsilność. Pusta wściekłość. Nie udał im się polityczny spektakl, który sobie zaplanowali. Świętowali od kilku tygodni po wygranej swoich politycznych braci na Węgrzech. Liczyli już na to, że będą mieli w związku z tym igrzysk. A tu nagle okazało się, że się nie udało. I ta wściekłość, rzeczywiście, w ten sposób się obnaża".

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej