- Musimy przygotować specustawę (...) ws. szybszego budowania bazy, określenia kompetencji konkretnych resortów, bo budowa bazy to jest tak naprawdę budowa małego miasteczka - przekazała wiceminister Sobkowiak-Czarnecka w TVN24.
Dodała, że taka baza prawdopodobnie będzie przeznaczona dla 5 tys. żołnierzy USA oraz ich rodzin.
Pytana o lokalizację bazy wskazała, że w tym momencie są dwie propozycje i trwają rozmowy z Amerykanami. - Strona amerykańska widziała proponowane przez nas lokalizacje i podzieliła się w Waszyngtonie z nami oceną tych lokalizacji i na tej podstawie będziemy dalej pracować - dodała.
Wskazała, że baza mogłaby być zlokalizowana w zachodniej Polsce, ponieważ region ten jest „uznawany przez Amerykanów za miejsce bezpieczniejsze». Ponadto, jak przekazała wiceminister, o lokalizacji mają zdecydować kryteria takie, jak bliskość lotnisk oraz bliskość dużej metropolii.
- To, co ważnego mamy już w sprawie bazy, to nakreślony harmonogram działań. Dzisiaj wszystko wskazuje na to, że Amerykanie decyzji nie podejmą do końca tak zwanego przeglądu strategicznego, czyli tego, co zarządził Pete Hegseth (sekretarz wojny USA -red.). Dzisiaj jest robiony raport z obecności Amerykanów na terenie Europy. Ten raport ma trafić na biurko sekretarza Hegsetha 1 listopada, a potem na biurko prezydenta Trumpa 1 grudnia, i prawdopodobnie po tej dacie dopiero możemy się spodziewać tej ostatecznej decyzji
- poinformowała wiceszefowa MON.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oznajmił w piątek, że prezydent USA Donald Trump podjął „ostateczną decyzję», by Ukrainie przekazać licencje na produkcję rakiet Patriot.
- Zobaczymy, czy tak się wydarzy, (...) myśmy zgłaszali propozycję, że jeżeli planowane jest budowanie takiej fabryki na Ukrainie, to my proponujemy zbudowanie jej na terenie Polski, żeby była na tak zwanym terytorium bezpiecznym - powiedziała Sobkowiak-Czarnecka, pytana o tę sprawę.
Dodała, że proces starania się przez Polskę o centrum serwisowe, a w dalszej kolejności o produkcję Patriotów, jest procesem niezależnym od Ukrainy.
- To, co potwierdzili moi rozmówcy w Waszyngtonie, to to, że nawet jeśli taka decyzja zapadnie wobec Ukrainy, nie zmienia to naszych starań i nie przekreśla to zgody dla Polski - zaznaczyła.