Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Chciał zakpić z Kaczyńskiego. Efekt był odwrotny, Sejm skandował „Jarosław!”

Niecodzienne sceny rozegrały się w piątek na sali plenarnej Sejmu. Poseł Polski 2050 Sławomir Ćwik, zwracając się do Jarosława Kaczyńskiego, stwierdził, że bardziej od prezesa PiS skandowane jest dziś nazwisko Karola Nawrockiego. Jego słowa wywołały natychmiastową reakcję opozycji – posłowie PiS wstali z miejsc i zaczęli głośno skandować: „Jarosław, Jarosław!”.

Autor:

Piątek to kolejny dzień posiedzenia Sejmu. Niemal na samym początku obrad, doszło do dość niecodziennej sytuacji.

Głośne skandowanie w Sejmie. Wywołał je... poseł koalicji 13 grudnia

Gdy na mównicy sejmowej pojawił się poseł Centrum, Sławomir Ćwik, zwrócił się do prezesa Prawa i Sprawiedliwości - Jarosława Kaczyńskiego. 

"Szanowny Panie Marszałku, Panie Premierze, Wysoka Izbo, zgłosiłem się z innym tematem, ale tak chwilę temu, jak słyszałem, jak państwo skandowali "Karol Nawrocki", to, Panie Prezesie, zrobiło mi się Pana szkoda. Bo Pana imienia i nazwiska Pana klub nigdy tak nie skandował. Dzisiaj tworzą sobie oddzielne stowarzyszenia, rozbierają Panu partię, szkoda mi Pana...

– stwierdził poseł koalicji rządzącej.

Po tych słowach... parlamentarzyści PiS wstali i zaczęli krzyczeń imię swojego lidera. Na sali rozległo się: "Jarosław, Jarosław!".

Reakcja posłów PiS zdziwiła Ćwika. Wtedy rzucił: "to się nie liczy. Musiałem ich poderwać. To są klakierzy".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska