Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Były poseł stanie przed sądem

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Arturowi Z. Były poseł jest oskarżony o spowodowanie wypadku oraz prowadzenie samochodu bez uprawnień do kierowania pojazdami.

Autor:

Jak poinformowała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr, w poniedziałek, 29 czerwca, do sądu rejonowego Warszawa-Mokotów trafił akt oskarżenia przeciwko Arturowi Z.

25 października ub. roku były poseł Artur Z., prowadząc samochód, potrącił jadącą rowerem pracownicę Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Kobieta z obrażeniami została przewieziona do szpitala. Policja ustaliła, że sprawca był trzeźwy, nie miał jednak uprawnień do kierowania pojazdami. Jeszcze tego samego dnia wieczorem Z. znowu prowadził auto i został zatrzymany przez policję do kontroli drogowej.

Jak dowiedziała się PAP, były poseł w 2016 r. stracił prawo jazdy za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu.

W połowie czerwca Artur Z. został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów, gdzie usłyszał cztery zarzuty.

"Pierwszy dotyczy spowodowania wypadku w dniu 25 października 2019 r. na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Ludwiga van Beethovena Warszawie, polegającego na zderzeniu pojazdu z osobą poruszającą się na rowerze"

- przekazała wówczas PAP prokurator Mirosława Chyr.

Wskazała, że kolejne dotyczą prowadzenia samochodu wbrew decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami kat. B. Według ustaleń prokuratury były poseł miał jeździć bez prawa jazdy: dwukrotnie 25 października 2019 na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Ludwiga van Beethovena oraz przy ul. Chełmskiej w Warszawie, a także dnia 15 września 2019 r. przy ul. Dostatniej 31 w Warszawie.

Prokurator poinformowała, że "podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, złożył wyjaśnienia, które są zgodne z ustaleniami faktycznymi poczynionymi na podstawie zeznań świadków i opinii z zakresu medycyny sądowej".

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej