Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Budynki Sejmu pomazane przez protestujących. Policja nazywa rzeczy "po imieniu"

Na co dzień tego typu zachowania nazywamy aktami wandalizmu - powiedział dziś rzecznik stołecznej policji kom. Sylwester Marczak, komentując pomalowanie przez protestujące osoby budynków Sejmu.

Autor:

Od środy rano przed Sejmem trwa demonstracja, której uczestnicy domagają się nowelizacji ustaw o sądach. Chcą, by zostały do niej wprowadzone poprawki, zgodne z zaleceniami Komisji Europejskiej.

Jak poinformował Marczak, policjanci ujęli dwie osoby, które wdarły się na teren Sejmu i farbą w sprayu napisały na ścianie m.in. hasło: "Czas na sąd". Jedna z osób została zatrzymana przez funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej, druga przez policjantów.

- Na co dzień tego typu zachowania nazywamy aktami wandalizmu. W tym przypadku istnieje możliwość zastosowania przez sąd m.in. nawiązki w wysokości 1500 zł lub obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego

 - zaznaczył Marczuk.

Fotografię przedstawiającą napis na fasadzie budynków sejmowych zamieściła na Twitterze m.in. posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

- Jeżeli chodzi o pozostałe osoby, to w dziewięciu przypadkach będziemy kierować wniosek do sądu w związku z zakłóceniem porządku publicznego. Policjanci zarówno wczoraj jak i przez najbliższe dni będą dbali o bezpieczeństwo osób biorących udział w zgromadzeniu (przed Sejmem) jak również tych, które będą się wokół niego znajdować

 - dodał.

Organizatorami protestu są m.in. Obywatele RP, Ogólnopolski Strajk Kobiet i Komitet Obrony Demokracji. Podczas protestu kilkoro manifestantów przeskoczyło przez barierki odgradzające Sejm od ulicy. Od razu jednak zostali zatrzymani przez policjantów

Autor:

Źródło: PAP, Twitter, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane