Pentagon podjął decyzję o wycofaniu z terytorium Niemiec 5000 żołnierzy amerykańskich - poinformował rzecznik Ministerstwa Wojny, Sean Parnell. - Decyzja jest skutkiem gruntownej analizy obecności sił Pentagonu w Europie i odzwierciedla potrzeby oraz warunki panujące na danym obszarze. Spodziewamy, że akcja wycofania żołnierzy potrwa od 6 do 12 miesięcy - wskazał rzecznik Pentagonu.
Współpracujemy z USA, aby poznać szczegóły ich decyzji dotyczących sił w Niemczech. Ta zmiana podkreśla potrzebę dalszych większych inwestycji Europy w obronność oraz większego udziału w odpowiedzialności za nasze wspólne bezpieczeństwo - gdzie już widzimy postępy od czasu, gdy sojusznicy zgodzili się na inwestowanie 5 proc. PKB na szczycie NATO w Hadze w zeszłym roku
- skomentowała tę decyzję rzecznik NATO, Allison Hart.
Temat wycofania wojsk z Niemiec pojawił się w dyskusji pomiędzy autorami książki "Reset. Jak Tusk wprowadzał Rosję do Polski" w trakcie jej podpisywania. Sławomir Cenckiewicz, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, przyznał że "patrzy na to z niepokojem".
- Historycznie rzecz ujmując, celem ZSRS była strefa wolna od wojsk amerykańskich, która miała objąć RFN. Plan Rapackiego słynny - strefa bezatomowa. Koncepcja Jacka Kuronia o strefie bezatomowej to również demilitaryzacja Niemiec przez USA. Oczywiście my na to patrzymy z perspektywy trochę chciejstwa, myśląc, że to 5000 żołnierzy amerykańskich, których USA chce rotować, trafi do Polski. Nie jest to wcale takie oczywiste. Poza tym trzeba mieć gdzie ich rotować w Polsce
- powiedział Cenckiewicz.
Proszony o rozwinięcie tego wątku, stwierdził, że "trzeba budować fort Trump, czyli infrastrukturę dla przyjęcia żołnierzy".
- Bazy amerykańskie w Niemczech mają status baz stałych - więc jest tam zbudowana cała infrastruktura dla normalnego, rodzinnego życia żołnierzy amerykańskich. Status wojska amerykańskiego w Polsce jest tymczasowy i rotacyjny. Stałą bazą amerykańską jest tylko Redzikowo. Celem polityki polskiej musi być stałość obecności Amerykanów w Polsce. Żeby to nastąpiło, Polska musi stworzyć do tego warunki, starać się także dyplomatycznie, politycznie. Wokół tego koncentruje się w relacjach polsko-amerykańskich wysiłek Karola Nawrockiego. (...) Jednak żeby rządzić, to trzeba mieć rząd, a ten do tego podchodzi - jak wszyscy wiemy - mniej więcej tak, jak mówi Donald Tusk, i wtedy wychodzi Kosiniak-Kamysz i mówi, że jest proamerykański, ale przeprowadza egzegezę słów Tuska i twierdzi, że jego słowa antyamerykańskie wypływają "z troski" o naszego sojusznika - dodał były szef BBN.
Relacja LIVE z sesji podpisywania książek przez Michała Rachonia, Sławomira Cenckiewicza i Grzegorza Wierzchołowskiego - na kanale 13. Piętro. OGLĄDAJ:
W chwili obecnej nie wiadomo jeszcze, gdzie trafią żołnierze odesłani z Niemiec. Cała procedura wycofania 5000 żołnierzy ma potrwać od 6 do 12 miesięcy.
Portal CBS News, powołując się na urzędników resortu obrony USA, wskazywał, że mają oni trafić z powrotem do USA, a następnie zostać wysłani prawdopodobnie na obszar Indo-Pacyfiku.
Connor Stringer, waszyngtoński korespondent The Telegraph, wskazuje, że jego źródła mówią o innych opcjach - relokacji do Polski, Rumunii lub na Bliski Wschód. Wskazał też, by "nie przekreślać Grenlandii".
🚨US will remove 5,000 troops from Germany — so where will they go?
— Connor Stringer (@connorstringer) May 1, 2026
Sources tell me several options on the table including Poland, Romania and the Middle East.
And don’t rule out Greenland. Negotiations to settle the dispute are under way, with US officials seeking to increase… https://t.co/oO9MaQquhU
Dziś ostatnia szansa by zamówić książkę #RESET z podpisami autorów!
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) May 1, 2026
Z a m ó w: https://t.co/knTUm8U6ip@Cenckiewicz @michalrachon @GWierzcholowski pic.twitter.com/yQb6w5hiL3