Jak się okazuje, w dyskusji na posiedzeniu klubu pojawiały się podobno głosy o konflikcie między interesem ruchu obywatelskiego, a interesem partii politycznej. Borys Budka przekonuje jednak, że wszystko jest pod kontrolą, a ruch tworzony przez Trzaskowskiego ma być dodatkiem do struktur Koalicji Obywatelskiej.
Jako szef Platformy Obywatelskiej zapowiedziałem zmiany statutowe, otwierające partię bardzo mocno i upraszczające procedury. Mamy sygnały, że kilka tysięcy osób z całej Polski jest gotowe wstąpić do Platformy. Natomiast dla tych, którzy chcą zachować tylko aktywność obywatelską, będzie ta formuła obywatelska, którą będzie budował Rafał Trzaskowski. Będzie to uzupełnienie Koalicji Obywatelskiej.
- mówi lider Platformy Obywatelskiej.
Pytany czy PO należy traktować jako trzon KO, a formację Trzaskowskiego jako jej dodatek Budka wyjaśnia:
Tak, to będzie kolejny element Koalicji Obywatelskiej.
- mówi szef Platformy.
Wszystko wskazuje również, że po wyborczej porażce Borys Budka nie zamierza rezygnować z rola lidera Koalicji Obywatelskiej.
Nie ma na razie tego tematu, nie zajmujemy się sobą. Na razie ważne jest, aby zbudować te nowe aktywności. Będziemy tylko wzbogacać kolegium klubu o kilka osób, a do tego tematu (szefa klubu) wrócimy jesienią.
- mówi Borys Budka.