Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Boże Narodzenie jak w Trzeciej Rzeszy? Do tego zmierza "postępowa" Europa

Wielu polityków tak zwanej "totalnej opozycji" nie ukrywa swojej niechęci do religijnych aspektów zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Jednym przeszkadza ksiądz na wigilijnym spotkaniu, a eko-celebryci płaczą nad losem "biednej" choinki. Tymczasem internauci przypominają artykuł z polskiej prasy z 1938 roku pod tytułem: "Uroczystości Bożego Narodzenia w szkołach niemieckich nie mogą mieć charakteru religijnego". Brzmi znajomo?

Autor:

Warszawska radna Koalicji Obywatelskiej wyżaliła się ostatnio w TVN 24, że na spotkaniu wigilijnym w ratuszu... był ksiądz i - o zgrozo - trzeba się było podzielić opłatkiem, a ona sama za bardzo nie mogła nie uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia uaktywniły się również eko-celebrytki, które na cel wzięły symbole takie jak choinka, czy karp.

Maja Ostaszewska, znana z aktywnego wspierania czarnych marszy aborcjonistek walczy o prawa... ryb, a Kinga Rusin apeluje, by znaleźć ekologiczne alternatywy dla choinki.

Tymczasem internauci przypomnieli artykuł z polskiej gazety z 1938 roku, które zawiera informację o tym, że kierownictwo związku nauczycielstwa narodowo-socjalistycznego Trzeciej Rzeszy przyjęło uchwałę by w szkołach obchodzenie Bożego Narodzenia nie miało charakteru religijnego. A za wzór wzięto wtedy Rosję sowiecką.

Użytkownicy Twittera zauważają pewne niepokojące podobieństwa...

 

Autor:

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane