Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Bodnar nadal liczy głosy. "Zakończy się w przyszłym tygodniu"

Szymon Hołownia rozsyła zaproszenia na Zgromadzenie Narodowe, podczas którego zostanie zaprzysiężony Karol Nawrocki na prezydenta Polski, a szef resortu sprawiedliwości nadal przelicza głosy oddane w wyborach.

- Wszystko wskazuje na to, że przeliczenie głosów w obwodowych komisjach wyborczych, co do których istnieją wątpliwości co do poważnych anomalii, zakończy się w przyszłym tygodniu - poinformował w piątek Prokurator Generalny Adam Bodnar. Przypomniał, że przeliczenie dotyczy około 250 komisji.

Reklama

- Myślę, że już w przyszłym tygodniu obywatele zobaczą wynik tego przeliczenia - zapowiedział Bodnar w rozmowie „Rzecz o polityce” przeprowadzonej w mediach społecznościowych dziennika „Rzeczpospolita”.

Zaprzysiężenie zgodnie z planem?

Minister został zapytany, czy wyznaczone na 6 sierpnia br. zaprzysiężenie Nawrockiego przed Zgromadzeniem Narodowym nie powinno zostać przesunięte ze względu na prowadzone przez prokuratorów przeliczanie głosów w niektórych komisjach. Odparł wymijająco, że liczenie zakończy się w przyszłym tygodniu.

Dopytany, czy w związku z tym ma wątpliwości co do prawidłowego wybrania Nawrockiego na urząd prezydenta.

- Mam jedynie wątpliwości takie, że dochodziło do niewłaściwego rozpoznania wszystkich protestów wyborczych i że Sąd Najwyższy powinien włożyć więcej energii, determinacji, aby rozwiać wszystkie wątpliwości – odpowiedział. Podkreślił, że przede wszystkim przy rozpoznawaniu protestów wyborczych oraz stwierdzaniu ważności wyboru prezydenta, „powinien orzekać prawdziwy Sąd Najwyższy, a nie Izba Kontroli Nadzwyczajnej”.

Bodnar zapytany, czy przyjdzie 6 sierpnia na zaprzysiężenie Nawrockiego przed Zgromadzeniem Narodowym, szef MS odpowiedział, że „decyzja w tym względzie należy do premiera”. - Jeżeli pan premier podejmie decyzję, że cały rząd ma być obecny, to oczywiście będę także reprezentantem - powiedział. Dodał, że „premier mówił o tym wstępnie i delikatnie, ale chyba jeszcze ostatecznej decyzji nie podjął”. Bodnar zapewnił jednak, że on sam 6 sierpnia będzie w Warszawie i nigdzie się nie wybiera.

Wybór się dokonał

Wybory prezydenckie zostały przeprowadzone 18 maja, a II tura, w której zwyciężył Karol Nawrocki - 1 czerwca. Media informowały o możliwych nieprawidłowościach związanych z liczeniem głosów w niektórych komisjach podczas II tury, polegających m.in. na odwrotnym przypisaniu wyników poszczególnym kandydatom.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego na początku lipca stwierdziła ważność wyboru Nawrockiego na prezydenta. Do SN wpłynęło ponad 54 tys. protestów wyborczych - 21 z nich uznano za zasadne, lecz bez wpływu na wynik wyborów. W tej grupie znalazły się sprawy kilkunastu obwodowych komisji wyborczych, gdzie po zarządzonych oględzinach kart wyborczych, ustalono błędne przypisanie głosów poszczególnym kandydatom w II turze w protokołach komisji lub nieprawidłowości w liczeniu głosów w tych komisjach.

W odniesieniu do tych nieprawidłowości we właściwych miejscowo prokuraturach w kraju zostały wszczęte śledztwa. W końcu czerwca br. informowano natomiast, że w Prokuraturze Krajowej powstał zespół koordynujący postępowania dotyczące nieprawidłowości wyborczych. Na początku lipca przekazano zaś, że ma dojść do przeliczenia głosów w niektórych obwodowych komisjach wyborczych. Informowano wówczas, że prowadzonych jest około 30 postępowań w sprawie ewentualnych nieprawidłowości w wyborach.

Decyzję o powołaniu zespołu, którego zadaniem jest m.in. ustalenie, czy w ramach procesu wyborczego doszło na przykład do niszczenia lub podrabiania protokołów oraz innych dokumentów wyborczych, podjął 30 czerwca br. szef PK Dariusz Korneluk. Na początku lipca wskazywano, że śledczy mają sprawdzić wyniki w około 200 komisjach. Już wtedy PG Adam Bodnar zapewniał, że głosy w komisjach zdążą zostać przeliczone do 6 sierpnia, kiedy to zaprzysiężony ma być nowy prezydent.

Powołanym w Prokuraturze Krajowej zespołem kieruje dyrektor Departamentu Postępowania Przygotowawczego PK prok. Katarzyna Kwiatkowska; w skład zespołu weszły też prok. Jolanta Kordulska oraz prok. Bożena Makuch. Jak informowała rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak, powołanie zespołu było następstwem otrzymania przez PG opinii, którą sporządzili biegli Haman i Torój. Zostały tam wskazane m.in. konkretne obwodowe komisje wyborcze, „w których zachodzi bardzo wysokie albo wysokie prawdopodobieństwo błędów”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP
Reklama