Tymczasem w ostatnich dniach południe Polski ponownie zostało dotknięte ulewnymi deszczami, które doprowadziły do podtopień. Ulice w wielu miastach przypominały rwące rzeki, wielokrotnie musiały interweniować służby.
Zalało ponownie
W Kałkowie (gmina Otmuchów) na Opolszczyźnie doszło do przerwania wału. Władze gminy przypomniały, że podczas zeszłorocznej powodzi doszło do podobnego zdarzenia. Wówczas wał został uszkodzony, a jego naprawy podjęli się sami mieszkańcy przy wsparciu sołtysa i radnego. Całość prac wykonano siłami lokalnej społeczności, bez zewnętrznej pomocy.
– Żałuję, że Wody Polskie nie podjęły żadnych działań. Wiele pism, próśb wysyłaliśmy do nich
– mówił w rozmowie z dziennikarzami burmistrz gminy Otmuchów Damian Nowakowski. Podkreślił, że w efekcie ogromne straty poniosą rolnicy, których pola zostały zalane.
Portal niezalezna.pl sprawdził, że dopiero 26 czerwca tego roku Wody Polskie wybrały najkorzystniejszą ofertę odbudowy wałów przeciwpowodziowych wraz z odbudową koryta rzeki Widna w Wierzbnie i Kałkowie, czyli tam, gdzie ponownie doszło do przerwania wału. Odbudowa jest częścią tegorocznych prac związanych z usuwaniem skutków powodzi na ciekach i w infrastrukturze będącej w administracji RZGW Wrocław.
Szykują prace lub dopiero dokumenty
Dotąd wykonano część prac po zeszłorocznej powodzi. Jak wynika z zestawień zinwentaryzowanych uszkodzeń na terenach administrowanych przez Regionalny Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW) we Wrocławiu oraz RZGW w Gliwicach, nadal pozostaje do naprawy blisko 200 różnych zabezpieczeń.
Na terenach administrowanych przez RZGW w Gliwicach pozostaje jeszcze 59 zadań do realizacji do końca tego roku w woj. śląskim i opolskim. Chodzi m.in. o udrażnianie koryt, remonty przepustów i śluz wałowych, likwidacji wyrw w skarpach, odbudowy umocnień brzegowych. Niektóre zadania mają być zakończone jeszcze w lipcu tego roku, inne w kolejnych miesiącach, a część dopiero w grudniu. Z kolei na terenach administrowanych przez RZGW we Wrocławiu jest obecnie ok. 100 zadań, które są na etapie przygotowywania dokumentacji przetargowej lub przetargi są w trakcie realizacji. Dotyczy to terenów w woj. opolskim, lubuskim, wielkopolskim, dolnośląskim, w tym najbardziej dotkniętego powodzią powiatu kłodzkiego. Dotąd po udrożnieniu zbiornika w Stroniu Śląskim nie została oczyszczona z nanosów rumoszu skalnego czasza zbiornika.
Opóźnienie przez ptaki
Z kolei – jak podało w połowie lipca Radio Wrocław – w Budzowie (gm. Stoszowice, woj. dolnośląskie) wciąż po ubiegłorocznej powodzi nie został posprzątany potok Węża. Dojdzie do tego dopiero po zakończeniu okresu lęgowego ptaków, który obowiązuje od 1 marca do 15 października. Na terenie prowadzonej inwestycji odkryto gniazda zaganiaczy, kosów i kapturek. Mieszkańcy alarmowali, że boją się powtórki z zeszłego roku.
Wody Polskie przekazały portalowi niezalezna.pl, że do opóźnienia w realizacji zadań na terenach dotkniętych ubiegłoroczną powodzią doszło tylko na potoku Węża. Termin realizacji zadania zabezpieczenia wyrw oraz udrożnienia koryta potoku Węża w obrębie Budzowa wydłużono z 23 lipca 2025 r. do 15 września 2025 r., a 22 lipca podpisany został aneks zmieniający termin realizacji tych prac.