Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa okazało się ważne i rozstrzygające — poinformowała Miejska Komisja ds. Referendum. Oznacza to, że mandat włodarza miasta wygaśnie po publikacji protokołu komisarza wyborczego w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym.
W głosowaniu dotyczącym odwołania prezydenta Krakowa udział wzięło 29,99 proc. uprawnionych do głosowania. To więcej niż wymagany ustawowo próg ważności referendum, który wynosił 26,98 proc. Komisja przekazała również, że większość ważnych głosów oddano za odwołaniem prezydenta.
„Liczba oddanych ważnych kart przekroczyła wymagany ustawowo próg, co oznacza, że referendum w tej sprawie jest ważne. Ponieważ większość ważnych głosów oddano za odwołaniem, wynik referendum jest rozstrzygający”
– poinformowała Miejska Komisja ds. Referendum.
Jak dodano w komunikacie, zgodnie z obowiązującymi przepisami mandat prezydenta miasta wygaśnie z dniem ogłoszenia protokołu komisarza wyborczego w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym.
Inaczej zakończyło się natomiast głosowanie dotyczące odwołania Rady Miasta Krakowa. Frekwencja wyniosła tam 29,97 proc., a więc nie osiągnęła wymaganego progu ważności ustalonego na poziomie 30,72 proc. W praktyce oznacza to, że referendum w sprawie rady miasta jest nieważne, a radni zachowają mandaty.
Tusk o Miszalskim: kwintesencja rzetelności
Od rana w mediach społecznościowych internauci przypominają nagranie z Donaldem Tuskiem, szefem Koalicji Obywatelskiej, który w 2024 roku przed wyborami samorządowymi, polecał krakowianom członka swojej partii.
Ośmielam się Wam rekomendować mojego przyjaciela, bliskiego współpracownika, Aleksandra Miszalskiego. Wiem, że to jest po prostu kwintesencja rzetelności. Dzisiaj Kraków potrzebuje takiego gospodarza spokojnego, konsekwentnego, przyzwoitego do bólu i Aleksander Miszalski jest dokładnie takim człowiekiem. Ja bym oddał moje miasto w ręce kogoś takiego jak Aleksander Miszalski z czystym sumieniem i z pełnym przekonaniem
– przekonywał wówczas Tusk.
Z serii źle się zestarzało:
— chrzanik (@chrzanikx) May 24, 2026
„Ośmielam się rekomendować wam mojego przyjaciela, Aleksandra Miszalskiego, to kwintesencja rzetelności. Oddałbym moje miasto w ręce kogoś takiego”
Ciekawe co u niego dziś (͠≖ ͜ʖ͠≖) pic.twitter.com/Ugqivq0Oq7
Warto przypomnieć również słowa Donalda Tuska w lutym br., kiedy to kwestia referendum w Krakowie nabrała rozgłosu.
Szef rządu, pytany wówczas w Sejmie o akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego, ocenił, że jest to „pomysł PiS-u i Konfederacji na rozróbę polityczną”. Podkreślił, że prezydent Krakowa ma pełne wsparcie Koalicji Obywatelskiej. Okazało się to jednak niewystarczające.