Żaryn wskazał, że ostatnia niedziela i poniedziałek w ciągu dnia były spokojne, stosowany jest jednak schemat nocnych ataków na granicę. Próbują ją przekraczać mniejsze grupy, z pomocą białoruskich służb w nocy z niedzieli na poniedziałek największa liczyła ok. trzydziestu osób.
"Ta grupa miała wsparcie służb białoruskich - były światła stroboskopowe, lasery, pod których światłem leciały na funkcjonariuszy kamienie czy kawałki drewna"
- powiedział rzecznik.
Pogoda utrudnia natarcia
Podkreślił, że pogarszająca się sytuacja pogodowa utrudnia te wszystkie próby przejścia "zielonej granicy" i skłania migrantów do pozostania w koczowiskach, czy przystosowanym dla ich potrzeb magazynie obok przejścia w Kuźnicy.
Dzięki działaniom policji wyłapywane są osoby, które próbują przewozić migrantów w głąb kraju. Są one zatrzymywane także w pewnej odległości od granicy w trakcie rutynowych kontroli na drogach
- podkreślił Żaryn.
Przypomniał, że wojsko ze wsparciem brytyjskich i estońskich jednostek naprawia uszkodzone podczas działań migrantów wspieranych przez służby białoruskie bariery graniczne i nadal skutecznie zabezpiecza technicznie granicę.
Wczoraj nasze służby zostały po raz kolejny obrzucone kamieniami przez Białorusinów - informuje Ministerstwo Obrony Narodowej.
Pod wpisem zamieszczony jest film, na którym widać jak zza zasiek ktoś oślepia naszych funkcjonariuszy i żołnierzy zielonym laserem. W stronę naszych rzucane też są różne przedmioty.
Z takimi sytuacjami polscy żołnierze i funkcjonariusze muszą mierzyć się niemal każdego dnia. Wczoraj nasze służby zostały po raz kolejny obrzucone kamieniami przez Białorusinów. Sytuacja miała miejsce w pobliżu miejscowości Tokary. pic.twitter.com/YqtdduDMly
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) November 30, 2021
Film opatrzony jest komentarzem:
Z takimi sytuacjami polscy żołnierze i funkcjonariusze muszą mierzyć się niemal każdego dnia. Wczoraj nasze służby zostały po raz kolejny obrzucone kamieniami przez Białorusinów. Sytuacja miała miejsce w pobliżu miejscowości Tokary.
- napisało MON.
Od początku roku Straż Graniczna zanotowała już niemal 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Najwięcej, bo ponad 17 tys. prób zanotowano w październiku.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy wydanego na wniosek Rady Ministrów rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.