Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jutro decyzję w tej sprawie podejmie Sejm. Opozycja podnosi, że wybór Berka jest obarczony kluczową wadą.
O ile nie ma wątpliwości co do statusu Berka jako radcy prawnego, o tyle istnieją poważne wątpliwości co do faktycznego wykonywania przez niego zawodu. Według Berka, wykonywał on zawód radcy prawnego – zarówno wtedy, kiedy był ministrem, szefem Rządowego Centrum Legislacji czy dyrektorem w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Problem w tym, że ustawa jasno zakazuje łączenia tych funkcji.
„WPIS na listę radców prawnych nie wystarczy – zwłaszcza że ten wpis jest niezgodny z rzeczywistym stanem faktycznym”
- zaalarmował na X Jabłoński.
„Wybór do TK osoby niespełniającej wymogów formalnych - jeśli do niego dojdzie - stanowił będzie złamanie ustawy i przesłankę do niedopuszczenia takiej osoby do pełnienia urzędu sędziego TK” - zapowiedział polityk Rozwoju Plus.
Potwierdzam. @MaciejBerek nie spełnia wymogu 10 lat faktycznego WYKONYWANIA ZAWODU radcy prawnego. Sam WPIS na listę radców prawnych nie wystarczy – zwłaszcza że ten wpis jest niezgodny z rzeczywistym stanem faktycznym: na tej liście M.Berek był wpisany jako „wykonujący zawód”… https://t.co/azbhrQaAMk — 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) September 3, 2026
Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „Aequitas” postawiło z kolei retoryczne pytanie:
„czy minister konstytucyjny tj. minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu może zostać apolitycznym sędzią Trybunału Konstytucyjnego?”.
Sędziowie także są zdania, ze Berek nie spełnia warunków formalnych. „W demokratycznym państwie prawa warunki formalne kandydowania do urzędu publicznego nie podlegają dyskusji: albo się je spełnia, albo kandydatura nie jest w ogóle brana pod uwagę” - czytamy.
🫵 Pozostawiając na inną dyskusję problem : czy minister konstytucyjny tj. minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu może zostać apolitycznym sędzią Trybunału Konstytucyjnego, zastanówmy się chwilę nad tym, czy w ogóle doktor Maciej Berek może kandydować na to…
— Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „Aequitas” (@OZS_Aequitas) September 3, 2026
Berek odrzucił oskarżenia o niespełnianiu warunków formalnych. Pytany o to przez dziennikarzy w Sejmie, odparł:
„jestem radcą prawnym, wykonującym zawód radcy prawnego. Zweryfikować można to w ewidencji radców prawnych. Formę wykonywania zawodu określa ustawa o radcach prawnych. Dziś jestem jeszcze Członkiem Okręgowej Izby Radców Prawnych. Pierwszą rzeczą, jeśli zostanę wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, to będzie zalogowanie się do portalu dostępnego dla radców prawnych i zaznaczenie, że zaprzestałem wykonywania zawodu radcy prawnego”.
- Przez ile lat wykonywałem zawód radcy prawnego i w jakich formach - to wszystko jest dostępne w rejestrze prowadzonym przez Krajową Izbę Radców Prawnych - zapewnił.
- Poszukiwanie przez posłów opozycji jakichś prób podważania warunków formalnych nie ma żadnego uzasadnienia w aktach i dokumentach, które dowodzą mojego statusu - zarzucił opozycji.