Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ambasador Niemiec skrytykował przypominanie niemieckich zbrodni. Napisał o... "politycznej hucpie"

Przypomnienie o niemieckich zbrodniach podczas Powstania Warszawskiego nie spodobało się ambasadorowi Niemiec w Polsce. Po akcji Sławomira Mentzena i działaczy Nowej Nadziei pod Bramą Brandenburską Miguel Berger ocenił, że historyczne miejsce zostało wykorzystane jako tło dla „politycznej hucpy”. Jego wpis wywołał falę komentarzy, w których internauci przypominali o ofiarach Powstania Warszawskiego i nierozliczonych niemieckich zbrodniach.

Autor:

W sobotę Polacy obchodzili 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego - zrywu mieszkańców stolicy przeciwko niemieckiej okupacji. Tego dnia w całej Polsce zawyły syreny, a Warszawa zatrzymała się na minutę w "godzinę W", by oddać hołd bohaterom.

Niezmiennie od lat, także tej rocznicy Klubowicze Gazety Polskiej z całego kraju przyjechali do Warszawy. Ale pamięć o bohaterach wybrzmiała też w innych częściach kraju. I nie tylko. 

Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji powtórzył sposób uczczenia rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego sprzed roku. Wraz z członkami Nowej Nadziei udał się do Berlina, gdzie stojąc przed Bramą Brandenburską, grupa opaliła biało-czerwone race i pokazała liczne transparenty. Celem inicjatywy było przede wszystkim przypomnienie Niemcom o skali okrucieństwa, jakich ich przodkowie dopuścili się na polskiej ludności cywilnej - również na dzieciach. 

Biorący udział w akcji działacze mieli ze sobą kartki z imionami i nazwiskami polskich dzieci zamordowanych przez niemieckich oprawców:

Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zamordowali 200 tysięcy Polaków, w tym tysiące dzieci. Nigdy tego nie zapomnimy!

– napisał Mentzen, publikując nagranie z Berlina.

Akcja części Konfederacji nie podoba się ambasadorowi Niemiec w Polsce. Miguel Berger zamieścił na X taki oto komentarz: 

"Godne ubolewania jest to, że Brama Brandenburska stała się tłem politycznej hupcy".

 

Ofiary, zniszczenia, krytyka. A reparacji wciąż nie ma

Wpis niemieckiego polityka wywołał liczne komentarze. Szczególnie poruszaną przez internautów kwestią jest fakt, że Niemcy do tej pory nie rozliczyli się z przeszłości i skutecznie nie podejmują tematu reparacji, które powinny zostać wypłacone Polsce. 

 

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska