Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Barbarzyństwo Rosji ma skończyć się jak najszybciej, a zwykli obywatele muszą odczuć sankcje. Politycy ponad podziałami!

- Do Rosji każdego dnia z zachodu płynie 200 mln euro. Niemcy odgrywają tu kluczową rolę. Cały czas mamy do czynienia z pewnym niejasnym stanowiskiem tego państwa. Trzeba zmusić Putina do abdykacji. Trzeba wywołać w Rosji taką sytuację, by ludzie nie dostawali wypłat - powiedział w programie "W punkt" Telewizji Republika Bogdan Rzońca, europoseł PiS.

Autor:

Tematem programu była aktualna sytuacja na Ukrainie. Redaktor przytoczyła na początku cytat z ambasadora Ukrainy w Polsce, który w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" powiedział, że obecnie" sprawą kluczową jest objęcie ukraińskiego nieba obroną przeciwdostępową". 

Bogdan Rzońca, europoseł PiS, powiedział, że "potrzebne są zdecydowane działania dotyczące obrony Ukrainy".

"Ten apel, by zamknąć niebo nad Ukrainą, on jest słuszny z punktu widzenia wartościowania, ale on jest obarczony tym, że gdyby od strony Polski byłyby jakieś blokady, mogłoby to wywołać agresję. Postulat jest słuszny, świat musi potępiać Putina i uniemożliwiać mu działania pozwalające na zabijanie matek, dzieci oraz niszczenie miast"

- powiedział. 

Z kolei Artur Łącki z KO stwierdził, że "takie działanie byłby przystąpieniem NATO do wojny" i "trzeba zrobić wszystko, by pomóc Ukrainie materialnie i humanitarnie". Marek Balt z Nowej Lewicy wskazał, że wszystkie państwa Zachodu powinny przekazywać Ukrainie samoloty oraz innego rodzaju broń a jednocześnie mówić publicznie, że "nie przekazujemy żadnej broni Ukrainie". 

"Z bandytą innymi metodami nie można walczyć"

- zaznaczył Balt. 

Adam Andruszkiewicz, minister w KPRM, mówił, że "dziś Polska jest ambasadorem Ukrainy i naciska na inne stolice europejskie".

"Jest całkowita zgoda klasy politycznej, by Polska była na pierwszej linii wsparcia Ukrainy. Elity zachodnie zachowują się wobec Ukrainy lepiej niż wobec Polski w 1939. Głos Polski jest mocno słyszalny"

- dodał. 

Sankcje na "zwykłych" Rosjan 

Bogdan Rzońca przypomniał, że "do Rosji każdego dnia z zachodu płynie 200 mln euro".

"Niemców i inne kraju Zachodu stać na to, by całkowicie wyłączyć zasilanie gospodarki Putina. Trzeba zmusić Putina do abdykacji. Trzeba wywołać w Rosji taką sytuację, by ludzie nie dostawali wypłat"

- mówił polityk PiS. 

Artur Łącki z KO powiedział, że "ci ludzie dobrze wiedzą, co jest grane i co wyprawia na Ukrainie".

"Zwykli obywatele Rosji muszą odczuć te sankcje. Nie tylko oligarchowie, ale i zwykli obywatele mają je odczuć. Koniec gadania, że to nasi kochani słowiańscy bracia. Putin ma taki sam charakter jak większość Rosjan, dlatego ma przyzwolenie. To jest tragedia świata. To świr. Temu narodowi się to podoba. Oni mają być wielcy, być imperium"

- podkreślił polityk KO. 

Pogląd polityka KO podzielił również Marek Balt z Lewicy, który powiedział, że "barbarzyństwo Rosji musi skończyć się jak najszybciej". 

"Trzeba mówić, że sankcje zostaną zniesione, gdy Rosja zapłaci reparacje wojenne. Za zabitych ludzi i zniszczone miasta. Musimy to mówić jasno, że nie będzie poluzowania sankcji po wstrzymania ataków. Za to, że Rosja straszyła bronią atomową, trzeba żądać wycofania Iskanderów z Kaliningradu. Te sankcje muszą być utrzymane do czasu aż Rosja nie odsunie od naszych granic broni atomowej i rakiet średniego i dalekiego zasięgu. Jest potrzebna solidarność"

- zaznaczył. 

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane