Szef Kancelarii Prezydenta uspokoił Ukraińców mieszkających w Polsce, zaznaczając, że ci, którzy "wniknęli w tkankę polską nie mają czego się bać". Zapewnił, że nikt ich nie będzie wyganiał. Poinformował, że prezydencki projekt ustawy o pomocy Ukraińcom trafił już do Sejmu. Zaznaczył też, że jeśli chodzi o początkową pomoc Polaków Ukraińcom, na początku agresji rosyjskiej na ich kraj, Polakom jako narodowi należy się pokojowa Nagroda Nobla.
Zbigniew Bogucki bardzo krytycznie wypowiedział się też na temat banderyzmu. "Trzeba stanąć wreszcie w prawdzie. W granicach Rzeczpospolitej trzeba ścigać to tak samo jak szerzenie zbrodniczej ideologii nazizmu, czy komunizmu" - podkreślił.
Dzisiaj obserwujemy coraz większe napięcia miedzy Polakami a Ukraińcami. Wiele ludzi w swoich domach rozmawia, czy zakres tej pomocy jest słuszny i odpowiedni do czasu. Pan prezydent mówi "nie, on nie jest odpowiedni, trzeba go zmienić". Uszanować tych, którzy tu pracują, płacą podatki. Oni mogą liczyć na sąsiedzką życzliwość, ale tylko oni, a nie ci, którzy chcieliby to wykorzystywać
– wyjaśnił Bogucki.
Zaznaczył, że tylko rozmawiając w prawdzie i zrozumieniu można te napięcia łagodzić, albo likwidować. "Wtedy będziemy mogli skuteczniej razem walczyć z tym prawdziwym wrogiem. Tym prawdziwym wrogiem jest Putin, tym prawdziwym wrogiem jest neoimperialna Rosja" - tłumaczył szef prezydenckiej kancelarii.
Zwrócił się też bezpośrednio do widzów Telewizji Republika.
Nie dajcie państwo się zwieść tym wszystkim już krążącym w internecie wskazaniom, że oto nagle prezydent, czy jego otoczenie, jest prorosyjska. To jest działanie wymierzone właśnie w Rosję! To jest działanie wymierzone w tę dezinformacje rosyjską po to, byśmy wspólnie (z Ukrainą) prowadzili jak najlepsze działania
– powiedział Zbigniew Bogucki.