Dwom innym osobom postawiono zarzuty związane z obrotem fałszywymi fakturami. Zabezpieczono mienie podejrzanych osób wartości blisko 10 mln zł – poinformowały policja i prokuratura.
Aresztowany to 46-letni Piotr P., który dzięki unijnym dotacjom uzyskanym z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, miał uruchomić nowatorskie usługi internetowe wykorzystujące tzw. rozszerzoną rzeczywistość. Działalność dokumentował fałszywymi fakturami, dzięki temu ubiegał się o fundusze i zawyżał dochody firmy. Tak – według ustaleń śledczych - wyłudził blisko 8,5 mln zł, a wstrzymane zostało wypłacenie mu kolejnych 500 tys. zł.
Ponadto w wyniku wytworzenia fałszywych dokumentów dotyczących obrotów w wysokości prawie 5 mln zł doszło do uszczuplenia podatku VAT na łączną kwotę blisko miliona złotych. "Faktury dotyczyły nabycia i zbycia usług oraz towarów, które nigdy nie zostały zrealizowane. Transakcje były fikcyjne" – powiedział kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Sąd Rejonowy w Zamościu aresztował Piotra P. na trzy miesiące. Wobec współpracujących z nim przedsiębiorców 29-letniego Michała L. oraz 43-letniego Piotra L., prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego w kwocie po 30 tys. zł.
Zabezpieczono mienie podejrzanych na łączną kwotę blisko 10 mln złotych, głównie dotyczy to nieruchomości należących do Piotra P.
Za zarzucane podejrzanym czyny grożą kary do 10 lat więzienia.
Śledztwo w tej sprawie określane jest jako rozwojowe. Prowadzą je funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Lublinie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu oraz przy współpracy z Urzędem Celno-Skarbowym w Białej Podlaskiej.