Treść listu przesłała mediom Anetta Konopacka z Biura Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Sopotu.
Wiceprezydent kurortu zwraca w nim uwagę, że problem dotyczący opieki nad osobami niesamodzielnymi, u których zdiagnozowano COVID-19, wciąż nie został rozwiązany.
- napisała Magdalena Czarzyńska-Jachim. Podkreśliła, że ludzie ci wymagają często specjalistycznej opieki i kompleksowej pomocy przy wykonywaniu podstawowych czynności życiowych.
"Apelujemy o podjęcie wielopłaszczyznowych działań dedykowanych osobom niesamodzielnym oraz seniorom zarażonym koronawirusem. Szczególnie ważne jest utworzenie stacjonarnych miejsc pobytu o podwyższonym standardzie, gdzie osoby potrzebujące znajdą odpowiednie wsparcie i opiekę"
- zaznaczyła wiceprezydent Sopotu.
Według niej, wprowadzenie takich rozwiązań pozwoli odciążyć pracowników medycznych i socjalnych, wpłynie także na poprawę sytuacji epidemicznej w regionie.
Pomorski sanepid poinformował w środę, że ostatniej doby w województwie zdiagnozowano 344 nowe przypadki zakażenia SARS-CoV-2, z czego najwięcej w Gdańsku – 73; w powiecie kartuskim – 40, powiecie puckim - 36, w Gdyni - 23 i powiecie tczewskim - 20. W pozostałych powiatach liczba nowych zachorowań wyniosła poniżej 20.
Poza ogniskami rodzinnymi, pod kontrolą służb sanitarnych znajdują się 152 ogniska zakażeń powiązane najczęściej z zakładami pracy, placówkami edukacyjnymi i leczniczymi, domami pomocy społecznej, a także wycieczkami, weselami i spotkaniami towarzyskimi.
Stosunkowo duży wzrost liczy zachorowań na Pomorzu notowany jest już od kilkunastu dni. W związku z nim miasto Sopot i powiaty: kartuski, kościerski, pucki i słupski, znajdują się aktualnie w tzw. czerwonej strefie.