Kuriozalne zarzuty o podstęp
Prokurator ogłosił Katarzynie S. zarzuty przekroczenia uprawnień i wyłudzenia podstępem poświadczenia nieprawdy w sprawie dotyczącej użycia oprogramowania Pegasus.
– czytamy w oświadczeniu Katarzyny S., do którego dotarła Niezalezna.pl.
W oświadczeniu podkreślono, że w procedurze kontroli operacyjnej obowiązuje zasada „wielu oczu”, która wyklucza możliwość błędu lub fałszu, a decyzje podejmowane były pod ścisłym nadzorem przełożonych i sądu. Innymi słowy: wnioski o kontrolę operacyjną podlegały wieloetapowej weryfikacji, w tym sądowej.
– podkreśla obrona, wskazując, że odpowiedzialność karna funkcjonariusza może dotyczyć jedynie indywidualnych działań, a w tym przypadku nie ma dowodów na jakikolwiek podstęp wobec sędziów czy przełożonych.
Niezależne stowarzyszenie prokuratorów AdVocem w komentarzu na platformie X również krytykuje postępowanie, sugerując, że może ono mieć charakter polityczny i służyć „rozliczeniom” zamiast rzetelnemu wyjaśnieniu sprawy.
Kwestia przedawnienia: Czy postępowanie ma sens?
Obrona Katarzyny S. złożyła wniosek o natychmiastowe umorzenie postępowania, argumentując, że zarzucane czyny nie zostały popełnione, a dodatkowo mogą być przedawnione. Jak wskazano w oświadczeniu, „Komunikat Prokuratury wskazuje na czynności z roku 2019, a te, które były realizowane w roku 2020 nie mogą być objęte zarzutem”. Zarzuty dotyczą czynów zagrożonych karą do 3 lat pozbawienia wolności, co zgodnie z polskim prawem (art. 101 § 1 pkt 4 Kodeksu karnego) oznacza, że okres przedawnienia wynosi 5 lat. Jeśli nawet jakieś czyny miały miejsce w 2019 roku, ich karalność mogła już wygasnąć w 2024 roku, co stawia pod znakiem zapytania zasadność dalszego prowadzenia sprawy.
Stowarzyszenie AdVocem w swoim komentarzu podkreśla, że działania prokuratury mogą być postrzegane jako próba szukania „sukcesu na polu rozliczeń”, zamiast opierać się na solidnych podstawach prawnych. Obrona zapowiada złożenie zażalenia na zatrzymanie, wskazując na jego nieproporcjonalność i brak przesłanek, takich jak obawa utrudniania postępowania przez podejrzaną.
Jest jeszcze „śmieszniej” niż myśleliśmy.
— Stowarzyszenie Ad Vocem (@StAdVocem) June 4, 2025
W komunikacie czytamy, że „Czynności operacyjne polegały https://t.co/vngKM0DB9L. na uzyskiwaniu i utrwalaniu treści rozmów telefonicznych oraz danych zawartych w „telekomunikacyjnych urządzeniach końcowych” i były prowadzone w okresie…