Na razie nie wiadomo, kiedy będzie głosowany wniosek o konstruktywne wotum nieufności, ale nie przeszkodziło to kłótni. Rozpoczął Ryszard Petru, który ocenił w „Rzeczpospolitej”, że wniosek o konstruktywne wotum nieufności jest niepoważny.
Na ripostę nie trzeba było długo czekać.– Gdyby był poważny, to wcześniej doszłoby do uzgodnień PO z innymi ugrupowaniami i tworzenia wspólnego exposé. Wariant: zapowiadamy wniosek, zgłaszamy kandydata na premiera i czekamy, aż go poprzecie, jest złym prognostykiem na przyszłość – powiedział Petru. – Rząd Beaty Szydło nie może liczyć na poparcie Nowoczesnej, ale też w ciemno nie poprzemy wniosku Platformy. Najpierw musimy poznać exposé i później zdecydujemy na posiedzeniu klubu – stwierdził Petru.
– Zobaczymy. Są posłowie. Jeżeli [Ryszard Petru] podejmie taką decyzję, żeby głosować przeciwko wnioskowi o wotum nieufności, to znaczy, że będzie głosował za PiS-em. Czy zaakceptują to posłowie Nowoczesnej, czy też Polacy, którzy na nią głosowali – nie mam takiego wrażenia i uważam, że będzie miał z tym kłopot – mówił Grzegorz Schetyna w rozmowie z Konradem Piaseckim w audycji „Gość Radia Zet”.
– Wiadomo, że cały wniosek jest pułapką zastawioną przez Grzegorza Schetynę. Lider PO chciałby uczynić Ryszarda Petru pewną przystawką. Wiadomo, że gra on o to, aby Nowoczesna nie konkurowała już z PO i aby ten projekt się zamknął. Ten scenariusz był szyty tak grubymi nićmi, że można było się spodziewać, że wywoła bałagan. Efekt będzie taki, że zamiast wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności opozycja będzie zajmowała się sama sobą. PiS może się z tego cieszyć – mówi nam prof. Norbert Maliszewski z UKSW.
Jak podkreśla, wniosek nie ma żadnych szans, a PiS bez problemu obroni swój rząd. Już wiadomo, że wniosku PO nie poprze ruch Kukiz ’15. PiS z kolei zapowiada, że w trakcie debaty będzie również podsumowywało to, co w trakcie ostatnich kilkunastu miesięcy dokonała opozycja.
– Opozycja ma dwa wyjścia: debata może być merytoryczna, poważna. Albo zrobią happening, tak jak zrobili 16 grudnia. Ale chyba nie o to chodzi – powiedziała w „Politycznym Graffiti” Polsat News premier Beata Szydło.
Wczorajsze konsultacje opozycji skończyły się fiaskiem. Na spotkanie nie przyszli przedstawiciele Nowoczesnej i Kukiz ’15.