Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Lepper chwali Kaddafiego!

Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper wyraźnie się w ostatnim czasie uaktywnił.

Autor:

Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper wyraźnie się w ostatnim czasie uaktywnił. Najpierw złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez organizatorów pikiety pod ambasadą Rosji, teraz chwali komunistycznego dyktatora Muammara al-Kaddafiego.

Andrzej Lepper wystosował list otwarty do uczestników międzynarodowej konferencji w sprawie Libii. Pisze w nim, że "Naród Polski z najwyżsża uwagą" śledzi wydarzenia w tym afrykańskim kraju.

Następnie przewodniczący Samoobrony rozpoczyna wychwalać rządy Muammara al-Kaddafiego. "Dzięki nacjonalizacji zasobów naturalnych i rozważnej polityce gospodarczo-społecznej władz Wielkiej Arabskiej Libijskiej Dżamahirijji Ludowo-Socjalistycznej zapewniono harmonijny i stabilny rozwój państwa. Osiągnięto jeden z najwyższych w Afryce dochód narodowy, którego pozazdrościłby niejeden kraj Unii Europejskiej. Z tego osiągnięcia Naród Libijski powinien być dumny" - pisze Lepper.

Polityk apeluje o wycofanie rezolucji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych nr 1973, nie szczędzi też ostrych słów pod adresem ONZ. "Zdradziecko wysługując się międzynarodowemu kapitałowi żądnego surowców naturalnych i pieniędzy, ONZ stała się swoim przeciwieństwem, jako siewca konfliktów, wojen i cierpienia milionów niewinnych ludzi na całym świecie" - twierdzi Andrzej Lepper.

Przypomnijmy, że tak wychwalany przez Leppera Muammar al-Kaddafi odpowiada za tysiące morderstw na przeciwnikach politycznych (nagrania z egzekucji często były transmitowane w publicznej telewizji). Tylko pomiędzy 1980 a 1987 r. reżim pułkownika dokonał przynajmniej 25 zabójstw za granicą.

Kaddafi odpowiada też za wysadzenie samolotu pasażerskiego nad szkockim Lockerbie. W zamachu zginęło 270 osób.

W rankingu wolności gospodarczej Libia jest na 173. miejscu (na 183 kraje), a wyprzedzają ją takie kraje jak Kongo, Angola, Iran i Uzbekistan. Dochód narodowy, o którym pisze Lepper, pochodzi w 90 proc. z eksportu ropy i gazu. Zdecydowana większość pieniędzy ze sprzedaży surowców trafia zresztą do najbliższego środowiska dyktatora.

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska