Przyczyną śmierci był najprawdopodobniej zawał, który mogło wywołać przepracowanie.
Lekarka prowadziła własną działalność i sama organizowała sobie czas pracy.
Lekarka została znaleziona w dyżurce szpitala w Białogardzie. Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich - podaje fakt.pl- Pani doktor nie była naszym pracownikiem. Prowadziła działalność gospodarczą, dlatego czas pracy organizowała sobie samodzielnie – mówił w rozmowie z Radiem Szczecin Witold Jajszczok, rzecznik prasowy szpitala.
Rzecznik szpitala dodał, że gdyby kobieta była pracownicą szpitala, to z pewnością stosowano by wobec niej przepisy wynikające z kodeksu pracy.