Posłanka PO była dzisiaj rano gościem radiowej „Trójki”. W trakcie rozmowy dziennikarz zapytał między innymi o zaskakujące pomysły Ryszarda Petru. Chociażby o nawoływaniu do przeprowadzenia przedterminowym wyborów parlamentarnych.
"Kidawa-Błońska stwierdziła, iż wcześniejsze wybory parlamentarne są „zupełnie niepotrzebne” - podaje 300polityka.pl
Jeszcze dosadniej Kidawa-Błońska odniosła się do sugestii Petru o wspólnych listach opozycji. Taka deklaracja padła podczas marszu KOD-u sprzed trzech tygodni.
– To czysto wiecowe stwierdzenie - oceniła.
Zabawnie jednak zabrzmiało tłumaczenie wyników ostatnich sondaży.
– To, co najgorsze, już po za nami. Sondaże pokazują pewne uspokojenie, to nie jest niski poziom. Nie odchodzi od nas elektorat, raczej stoi z boku i obserwuje, możemy odrobić straty – stwierdziła w radiowej „Trójce” Małgorzata Kidawa-Błońska.
To zaskakujące, bo jej partyjna koleżanka Julia Pitera zasłynęła kilka dni temu stwierdzeniem: „Polacy boją się powiedzieć, że nie popierają PiS-u”, stąd takie wyniki sondażowe
CZYTAJ WIĘCEJ: Pitera zaszalała: Polacy boją się, że PiS im coś zabierze, więc głosują na tę partię. WIDEO