Gdy chłopak przyszedł do komendy w Sławnie, policjanci wysłuchali go.
- Powiedział, że przyszedł się poskarżyć, bo biją go rodzice. Nic nie wskazywało jednak na to, żeby miał jakieś obrażenia - powiedziała Radio Zet mł. asp. Kinga Warczak, rzecznik prasowy sławieńskiej policji.
W asyście pracowników GOPS pojechali do domu. Czekała ich spora niespodzianka.
"Okazało się, że rodzice zabronili chłopcu grać w gry komputerowe, bo nie chciał odrabiać lekcji" - podaje Radio Zet.