Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Młody Wałęsa w tarapatach. Z insynuacji będzie tłumaczył się przed sądem

Janusz Wojciechowski postanowił iść do sądu z synem Lecha Wałęsy. Za opowiadanie w mediach o rzekomych „nieprawidłowościach finansowych” europosła Prawa i Sprawiedliwości.

Autor:

Janusz Wojciechowski postanowił iść do sądu z synem Lecha Wałęsy. Za opowiadanie w mediach o rzekomych „nieprawidłowościach finansowych” europosła Prawa i Sprawiedliwości. „Parlament Europejski nie ma żadnych zastrzeżeń wobec rozliczeń przeze mnie przedstawionych” – podkreśla w oświadczeniu Wojciechowski.

Jarosław Wałęsa nie poparł kandydatury Wojciechowskiego na członka Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Później pokrętnie tłumaczył się z tego w RMF FM.

Jak stwierdził, nie poparł europarlamentarzysty Prawa i Sprawiedliwości m.in. dlatego, że rzekomo wie coś „o niejasnościach związanych z finansowaniem jego podróży”. – Z dokumentów, które widziałem, wynika, że Wojciechowski będzie musiał w tym roku zwrócić 11 tysięcy euro – mówił Wałęsa, który zasiada w Parlamencie Europejskim z ramienia Platformy Obywatelskiej. I dodawał, że europoseł PiS nie potrafi tych nieścisłości wyjaśnić.

Janusz Wojciechowski nie ma zamiaru przechodzić nad opowieściami syna byłego prezydenta do porządku dziennego. Kieruje sprawę do sądu.

Jarosław Wałęsa w swojej wypowiedzi na temat rzekomo nieprawidłowo rozliczonych przeze mnie przejazdów do Parlamentu Europejskiego posłużył się insynuacją. Parlament Europejski nie ma żadnych zastrzeżeń wobec rozliczeń przeze mnie przedstawionych. Wobec powyższego postanowiłem skierować sprawę na drogę sądową

– napisał w oświadczeniu Wojciechowski.

Autor:

Źródło: RMF FM,onet.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej