Wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego w programie „Jeden na Jeden” pytany był o możliwości kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.
– powiedział Jarosław Gowin.Jeżeli któryś z naszych kandydatów na sędziego TK wybranych przez obecny parlament zgodziłby się wycofać swoją kandydaturę, wówczas podobnego gestu oczekiwałbym po drugiej stronie
Minister zaznaczył, że w obecnej chwili jest „sześciu sprawiedliwych” oczekujących na rozwiązanie.
– mówił wicepremier.Jest w tej chwili 6 sprawiedliwych, którzy oczekują na wypracowanie kompromisu. Mówię o 3 osobach – bo przedmiotem sporu jest to, czy oni są sędziami – wybranych przez poprzedni parlament, ale nie zaprzysiężonych przez prezydenta Dudę, oraz o 3 osobach wybranych przez obecny parlament, a niedopuszczonych przez prezesa Rzeplińskiego do orzekania
Jego zdaniem, jedną z „opcji” jest wycofanie niektórych kandydatur.
– powiedział. Zaznaczył jednak, że powinna tu obowiązywać zasada symetrii.Kompromis będzie wymagał odważnych i trudnych kroków ze strony i obozu rządowego i opozycji. Nie jest wykluczone, że niektóre z tych osób mogą uznać, iż w ramach porozumienia warto wycofać swoje kandydatury. Nie wykluczam takiej możliwości, że niektóre kandydatury zostaną wycofane albo same się wycofają
– dodał minister Gowin.Jeżeli jest kompromis, to nie tylko my się cofamy o krok, o krok cofa się opozycja. Jeżeli któryś z naszych kandydatów wybranych przez obecny parlament zgodziłby się wycofać swoją kandydaturę, wówczas podobnego gestu oczekiwałbym po drugiej stronie
Polityk nawiązał również do końca kadencji polskich członków Komisji Weneckiej: Hanny Suchockiej i Krzysztofa Drzewickiego. Wczoraj informowaliśmy o tym na niezalezna.pl.
Nieoficjalnie jednym z kandydatów do Komisji Weneckiej ma być prof. Mariusz Muszyński, który nie został dopuszczony do orzekania przez Andrzeja Rzeplińskiego. Jarosław Gowin ocenił, że prawdopodobnie nie można piastować w jednym momencie dwóch stanowisk sędziego TK i przedstawiciela Komisji Weneckiej.