Ileż to razy słyszeliśmy z ust prezesa TK o bezprawiu, o łamaniu konstytucji, o kwestionowaniu przepisów. Dziś mieliśmy powtórkę z rozrywki na antenie Radia Zet. Odniósł się do słów Jarosława Kaczyńskiego, który mówił ostatnio, że "orzeczenia nie ma, a to co było wygłoszone przez prezesa TK było stanowiskiem pewnej części sędziów” oraz, że było to „spotkanie prywatne pewnej grupy osób”.
– przekonywał Andrzej Rzepliński.To w sensie materialnym jest puste. Wyrok jest
– głosił prezes TK.Prezydent czy premier mówią, że wyroku nie opublikują. To rzecz w Europie nie do wyobrażenia. Wyrok jest, wyrok jest ważny, musi być opublikowany. Tego wprost domaga się Konstytucja i nie ma dyskusji. Akurat w tym przypadku nie ma miejsca na kompromis nawet na milimetr. Nie może być kompromisu z bezprawiem
Nic, że prezes TK powinien działać na podstawie ustawy, którą uchwalił Sejm i podpisał prezydent. Andrzej Rzepliński do tego się nie odniósł, tylko swoje: „wyrok został publicznie ogłoszony, że przedstawiono i podpisano uzasadnienie".
Prezes TK powiedział, że nie będzie komentował tych słów Jarosława Kaczyńskiego: „zalecenie Komisji Weneckiej o tym, by wyrok TK publikować jest wyraźnie sprzeczne z polską konstytucją i nie ma tu o czym rozmawiać”. Rzepliński krytykuje działania obecnej partii rządzącej nie od dziś, ale w tym momencie powiedział jedną ciekawą rzecz.
– powiedział Andrzej Rzepliński. Właśnie tego dnia kończy się jego kadencja w TK.Nie będę tego komentował, to by była czysta polityka. Jako obywatel będę się wypowiadał po 18 grudnia tego roku”
Jarosław Kaczyński powiedział, że sędzia Andrzej Rzepliński łamie konstytucję. Co on na to?
– mówił.No co z tego, że powiedział, że lamię konstytucję? Jak dla każdego prawnika jest jasne, że to się mieści w ramach konstytucji
Prowadząca audycję Monika Olejnik zaznaczyła, że nie dla każdego prawnika jest to jasne, ponieważ prokurator generalny Zbigniew Ziobro uważa inaczej.
– powiedział Andrzej Rzepliński.To zadziwiające, że minister rządu straszy prezesa rady ministrów, swojego szefa. To znowu dziwactwo, dziwactwo, które na zachód od Odry jest nie do wyobrażenia
I w taki sposób polityczny spektakl z prezesem Trybunału trwa. Jeszcze dziewięć miesięcy...