Tak Kijowski „jak Luter” przybijał na drzwiach Rządowego Centrum Legislacji orzeczenie Trybunału:
- Do środka nie weszliśmy, ale rozdawaliśmy ulotki i przykleiliśmy treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego do drzwi RCL - relacjonował Kijowski.
- Trochę jak Marcin Luter - zauważyła prowadząca program.
- Trochę tak - zgodził się z ochotą szef KOD.
(print screen RadioZet.pl)Jednocześnie lider KOD snuł na antenie Radia ZET swoją wizję Polski, zmierzającą w kierunku dyktatury.
Nie da się ukryć, że wśród antyrządowych inicjatyw widać już spory rozłam. Wczoraj informowaliśmy, że partia Razem urządziła protest przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Politycy Platformy Obywatelskiej, którzy sami żadnej demonstracji chyba zorganizować nie potrafią i dotychczas podczepiali się pod KOD, chcieli dołączyć do protestującej lewicy. Musieli jednak obyć się smakiem, bo szybko ich stamtąd przegoniono.- Zbliżamy się w stronę dyktatury. Na razie to dyktatura większości parlamentarnej, ale to już bardzo bliziutko do zwykłej dyktatury - przekonuje Kijowski.
CZYTAJ WIĘCEJ: Zandberg pogonił platformersów. „Przyszli w nocy, chcieli się polansować”
Postawa Zandberga spotkała się z krytyką ze strony lidera Komitetu Obrony Demokracji. Jest on rozczarowany faktem, że partia Razem nie chce się włączyć w akcje KOD.
- Wszyscy się nawzajem potrzebujemy. Kiedy państwo jest zagrożone, to trzeba wziąć wszystkie ręce na pokład, współpracować – obywatele muszą współpracować z politykami, politycy z obywatelami. Ważne, żeby w tej współpracy zachować odpowiednie relacje [...] Partia Razem jest jedną z partii i rozumiem, że broni swojej odrębności. Szkoda, że nie chce się do końca włączyć w ogólnonarodowy ruch obrony demokracji, ale myślę, że też nie stawiałbym tego w taki ostry sposób, bo wielu przedstawicieli tej samej partii stara się nawiązać współpracę, przychodzą na nasze marsze. Wczoraj było wiele życzliwości, witaliśmy się z państwem z partii Razem. Nie sądzę, żeby to był jakiś problem – przekonywał na antenie Radia ZET Kijowski.