Nie tylko prowokator Andrzej Hadacz przyłączył się do "obrońców demokracji" spod znaku Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej oraz postkomunistów.
W marszu brali udział także Roman Giertych, który jeszcze kilka lat temu atakował "Gazetę Wyborczą", Unią Europejską i okrągłostołowy układ - jak również ks. Wojciech Lemański, idol liberalnych i lewicowych mediów, suspendowany przez władze kościelne.
Nietypowych "obrońców demokracji" wypatrzyli na marszu internauci:


